Skazana - zwolniona - chora
Od 5 miesięcy wójt nie może wręczyć Halinie B. wypowiedzenia...
3 lutego tego roku Panorama jako pierwsza ujawniła, że 26 stycznia Sąd Okręgowy IV Wydział Karny Odwoławczy we Wrocławiu za „oczywiście bezzasadną” uznał apelację w sprawie wyroku, który zapadł niemal rok wcześniej (28 kwietnia 2009) i w którym milicki Sąd skazał Halinę B. na 10 miesięcy pozbawienia wolności z zawieszeniem na 2 lata oraz 10 tysięcy złotych grzywny. Wyrok był już prawomocny. Był w zawieszeniu, ale dotkliwy, bo wiązał się z utratą prestiżowego stanowiska. Halina B. była sekretarzem gminy Oleśnica. A obowiązująca od sierpnia 2006 r. ustawa o pracownikach samorządowych przewiduje zakaz zatrudniania w samorządach osób skazanych (nawet w zawieszeniu) wyrokiem sądu za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego.
- Pani sekretarz osobiście powiedziała mi o wyroku - mówił Panoramie najpierw wójt Marcin Kasina. - I zwróciła się do mnie z prośbą o zmianę warunków pracy. Do tej prośby przychylnie się ustosunkowałem i pani Halina trafi na stanowisko nieurzędnicze, będzie pracownikiem kancelarii w Urzędzie Gminy. Obecnie jest na urlopie, a po powrocie z niego zostanie poinformowana, na jakich warunkach będzie pracowała, i spiszę z nią porozumienie.
Ale po ujawnieniu sprawy przez Panoramę i gorącej dyskusji, jaka przetoczyła się przez nasz portal panoramaolesnicka.pl, wójt zwolnił Halinę B. Marcin Kasina przesłał nam oświadczenie, w którym napisał m.in.: „Ostatnia moja decyzja o pozostawieniu w Urzędzie Gminy Pani Haliny B., byłej sekretarz gminy, wzbudziła dużo kontrowersji. Mieszkańcy kontaktowali się ze mną, wyrażając swoje niezadowolenie w związku z tą decyzją. Biorąc pod uwagę ich głos, a jest on dla mnie najważniejszy, podjąłem decyzję o rozwiązaniu umowy z panią Haliną B.”.
Sprawa wydawała się mieć wtedy swój koniec. Ale... Ale do faktycznego rozwiązania umowy nie doszło. A nie doszło dlatego, że wójt nie był w stanie wręczyć urzędniczce wypowiedzenia, bo natychmiast poszła ona na zwolenienie lekarskie i przebywa na nim do dzisiaj...
- Pani Halina B. do 29 lipca ma zwolnienie lekarskie. Zgodnie z Kodeksem pracy nie mogę wręczyć jej wypowiedzenia w trakcie trwania zwolnienia - wyjaśnia Marcin Kasina. - Poczekajmy do 29 - jeżeli pani B. nie przedstawi kontynuacji zwolnienia, to będę miał wtedy możliwość z dniem 30 lipca wypowiedzenia jej umowy. Dodam, że wszystkie koszty pokrywa obecnie ZUS, a gmina nie płaci żadnych pieniędzy pani Halinie B.
ZA CO SKAZANA?
Halina B., sekretarz gminy Oleśnica, została skazana za udział w ustawianym przetargu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (kupno na syna działki w Boguszycach), podrabianie dokumentów (podpisanie się za syna na przetargu) oraz poświadczenie nieprawdy (podpisanie dwóch protokołów przetargów jako szefowa komisji, mimo niebrania udziału w komisji przetargowej).
Skomentuj ten artykuł! (29)