Panorama Oleśnicka

Artykuły w Panoramie
POŻAR W PAŁACU. 20 OSÓB EWAKUOWANO

Spaliło się poddasze i dach. Zniszczone są mieszkania na parterze. Dramat przeżywa 6 rodzin...

Neoklasycystyczny pałac w Krzeczynie (gmina Oleśnica) pochodzi z k. XIX w.. Był przebudowany w 1910 r. Tutejsze dobra w 1876 r. obejmowały 781 ha. Wokół jest park z ok. 120-letnimi drzewami. Po 1945 r. pałac stał się częścią Kombinatu Gospodarstw Rolnych w Oleśnicy, obecnie zarządzała nim gmina.
To właśnie w krzeczyńskim pałacu w czwartek 2 lutego wybuchł groźny (...)

 
czytaj Skomentuj ten artykuł! (18)
AKCJA ABW

Kolejne spektakularne zatrzymanie dokonane przez specjalne siły policyjne w Oleśnicy

W czwartek 2 lutego kwadrans po godzinie 10 na ulicy Fabrycznej w Oleśnicy Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służba Celna przeprowadziły akcję, podczas której zatrzymano kierowcę srebrnego audi A-4 na oleśnickich tablicach rejestracyjnych.
Funkcjonariusze w hełmach, z długą bronia, podjechali nieoznakowanymi autami, używając podczas akcji petardy hukowej. (...)

 
czytaj Skomentuj ten artykuł! (5)
JARMARK CZY BLOK?

Kolejna odsłona sporu miasta z właścicielem Jarmarku
 

Projektów związanych z zagospodarowaniem terenu w miejscu Jarmarku przy ulicy Skłodowskiej było już kilka. Właściciel terenu Henryk Flejter ze spółki Handlex kilka lat temu prezentował na łamach Panoramy ambitny projekt osiedla nowoczesnych apartamentowców, które miały stanąć w tym miejscu. Ale potem sprawa ucichła. A w międzyczasie miasto przygotowało (...)

 
czytaj Skomentuj ten artykuł! (16)
ICH TROJE I PROMOCJA

Miasto utworzyło trzyosobową Sekcję Promocji

Zarządzeniem burmistrza w Urzędzie Miasta Oleśnicy została powołana Sekcja Promocji Miasta. W jej skład wchodzą trzy osoby: kierownik (stanowisko urzędnicze), którym została Edyta Małys-Niczypor oraz Jakub Jeżyna i Marcin Puk zatrudnieni na stanowiskach "pomoc administracyjna".  Na żadne z tych stanowisk nie był ogłaszany konkurs. Dlaczego? "Na powyższe (...)

 
czytaj Skomentuj ten artykuł! (50)
Usterkomania Tiwwala

Nie ma rolby, za to jest sporo usterek
 

Według umowy między oleśnickim Urzędem Miasta a konsorcjum Tiwwal do 17 stycznia w kompleksie sportowo-rekreacyjnym przy ulicy Brzozowej miało pojawić się urządzenie do czyszczenia i pielęgnacji płyty lodowiska - tzw. rolba. Doraźnie na sztucznym lodowisku pracuje stara, mocno wyeksploatowana, rolba dzierżawiona przez Tiwwal. Na ostatniej sesji Ryszard Siwecki zwrócił uwagę, (...)

 
czytaj Skomentuj ten artykuł! (7)
Radni interpelują

Podsłuchane i podpatrzone na sesji Rady Miasta Oleśnicy 24 stycznia
 

Do Atola za drogo?
Dlaczego tak drogie jest wejście do Atola? To są ceny z kosmosu! Odstraszyliśmy cenami - mówił na sesji radny Adam Rozmus. Burmistrz Jan Bronś odpowiadał, że do końca lutego obowiązuje zniżka 20% [na bilety jednorazowe - red.]. Będziemy obserwować - zapowiedział.
Radny Ryszard Siwecki postulował zaś zmniejszenie limitu na zniżkowy bilet (...)

 
czytaj Skomentuj ten artykuł! (12)
Szpital na stracie

Wzrosła o 2,3 mln zł
 

Analiza zestawienia przychodów i kosztów Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy wykazuje, że w porównaniu do listopada 2010 na koniec listopada 2001 r. placówka poniosła stratę w wysokości 2,3 mln zł. Składają się na nią m.in.: amortyzacja - 700 tysięcy zł, koszty wynagrodzeń - 900 tys. zł, wzrost kosztów - 500 tys. zł. Mimo rosnącego długu (...)

 
czytaj Skomentuj ten artykuł! (3)
Fotorelacja: Hokejowy start
 
zobacz
Fotorelacja: Atola szersze otwarcie
 
zobacz
Fotorelacja: Lodowisko otwarte
 
zobacz
Fotorelacja: Studniówka w Amberze
 
zobacz
Archiwalne numery
wydanie gazety nr 5 (1426) 1-7 lutego 2012r.
Kieruję się wartościami

- Trudno delektować się wydarzeniami artystycznymi, gdy nie mamy na czynsz, a praca jest dobrem pożądanym bardziej niż kiedykolwiek - tak Michał Kołaciński, nowy powiatowy lider PiS-u, ocenia działania władz Oleśnicy
 

 

#zdjecie1# Panie doktorze, czy to prawda, że do Prawa i Sprawiedliwości wstąpił Pan po katastrofie smoleńskiej?
Sercem byłem w PiS-ie już od lat, a tragedia smoleńska tylko przypieczętowała moją decyzję o sformalizowaniu związku z tą partią. Po prostu miałem potrzebę określenia się po stronie tych, którzy nie zgadzali się z poziomem zakłamania wokół tej tragedii.
PiS nie rządzi dzisiaj ani w mieście, ani w powiecie, ani w województwie, ani Polsce... Dlaczego zdecydował się Pan na objęcie partyjnej funkcji w organizacji, która od wielu lat jest w opozycji?
Wybór partii opozycyjnej świadczy wyłącznie o tym, że kieruję się wartościami, a nie koniunkturalizmem. System wartości, na których opiera się PiS, to także mój system: tradycyjna rodzina, patriotyzm z poszanowaniem korzeni chrześcijańskich oraz szacunek dla człowieka i jego pracy. To kamienie węgielne naszej cywilizacji.
Czy odejście Przemysława Myszakowskiego to efekt słabego wyniku wyborczego partii w wyborach samorządowych 2010?
Rezygnacja Przemka Myszakowskiego to wyłącznie jego suwerenna decyzja, niewymuszona wynikiem wyborczym bądź zakulisowymi naciskami. Należy ją uszanować i to tyle.
Z jakimi pomysłami obejmuje Pan swoją nową funkcję? Co się zmieni w działaniu Prawa i Sprawiedliwości pod Pana rządami?
Nie zamierzam wywoływać rewolucji - wyłącznie systematyczna praca może przynieść efekt wyborczy. Pierwsze działania już podjęliśmy: organizacja tradycyjnego opłatka, czy rozpoczęcie dyżurów radnych w biurze poselskim posła Kazimierza Ujazdowskiego od lutego to dobry start. W najbliższych planach mamy spotkanie z europosłem, a przede wszystkim integrację obecnych członków powiatowego PiS-u.
Osoby krytycznie oceniające działanie władz Oleśnicy uważają, że obecni radni miejscy PiS-u są zbyt miękką opozycją wobec rządzącej koalicji PS 2002-PO-SLD. Jaka jest Pana ocena? Czy to się zmieni?
Media - mam na myśli te ogólnopolskie - kreują obraz PiS-u jako żądnego krwi, antysystemowego, a tu pojawia się zarzut, że jesteśmy zbyt miękką opozycją... Otóż nie - jesteśmy normalni. Kiedy trzeba, chwalimy, a kiedy trzeba, piętnujemy, i to się nie zmieni. Staramy się zachować obiektywizm, choć czasami język świerzbi, by powiedzieć coś ostrego...
A jaka jest Pana ocena działalności obecnych władz miasta?
Oleśnickim Giulianim to może nasz burmistrz nie jest, ale trudno mu odmówić zasług dla poprawy wizerunku „miasta wież i róż”. Gołym okiem widać zmiany na lepsze. Poszerzyła się oferta kulturalna, rekreacyjna, ale wizerunek i kultura to nie wszystko. Trudno delektować się wydarzeniami artystycznymi, gdy nie mamy na czynsz, a praca jest dobrem pożądanym bardziej niż kiedykolwiek. Na tym polu jakoś nie widać aktywności naszych włodarzy.
W Radzie Powiatu klub PiS jest silniejszą opozycją niż w mieście, ale wasze postulaty nie znajdują poparcia. Ma Pan jakiś pomysł na większą skuteczność?
W Radzie Powiatu obowiązuje arytmetyka wyborcza - koalicja bierze wszystko i to się pewnie nie zmieni w najbliższym czasie. Były jednak i nasze inicjatywy, które przysłużyły się powiatowi, jak choćby wspólne stanowisko w sprawie kontraktowania usług medycznych w powiecie w roku 2011, które przyniosło wymierny efekt. Pamiętajmy jednak, że koalicje też się zmieniają, a poza tym kolejne wybory już za 3 lata. Poczekamy...
Jakie widzi Pan plusy, a jakie minusy obecnej polityki władz powiatu?
Plusem w działaniach powiatu jest niewątpliwie pozytywny klimat dla inwestycji - zwłaszcza te drogowe poprawiają jakość życia mieszkańców. Minusem brak działań oszczędnościowych w czasie, kiedy balansujemy na granicy progu dopuszczalnego zadłużenia, czy też wręcz doktrynerskie dążenie do komercjalizacji szpitala, które to rozwiązanie tak szeroko reklamowane przez panią Kopacz nie znajduje uzasadnienia w wynikach już przekształconych jednostek.
„Kapitan statku uciekł na nieznany ląd” - to Pana powiedzenie o Beacie Kempie, byłej protektorce PiS-u w naszym powiecie, zrobiło furorę. Zaskoczyła Pana jej decyzja? Ja ją Pan ocenia?
Kapitan nie opuszcza statku w trudnych chwilach... Stąd jednoznacznie negatywna ocena tego kroku, zwłaszcza że posłanka z Sycowa cieszyła się dużym poparciem kierownictwa partii, jak i wyborców. Czas pokaże, czy kurs na dzielenie prawicy przyniesie jej ugrupowaniu sukces.
Nie sposób nie zapytać Pana - praktykującego lekarza - o trwający wciąż spór wokół ustawy refundacyjnej. Jaka jest Pana opinia o ustawie i sposobie jej wprowadzenia? Przybijał Pan też sławetne pieczątki na receptach?
Ten „gniot” przygotowany przez obecną marszałek Sejmu można krótko sparafrazować telewizyjną reklamą: „Szanowni państwo, co możemy dla was jeszcze spieprzyć?”... To nie ustawa, tylko pole minowe, na które usiłowano wepchnąć lekarzy i farmaceutów, a przede wszystkim pacjentów. Stąd również moje solidarne „pieczątkowanie”.
Jest Pan zapracowanym lekarzem, mężem, ojcem, radnym... Jak Pan znajdzie jeszcze czas na kierowanie partią?
Udział w polityce daje mi rzeczywistą satysfakcję, a co do obciążeń -bywały trudniejsze czasy: praca na etacie przeplatana dyżurami w pogotowiu czy w szpitalu, nieprzespane noce, gdy dzieci były jeszcze w wieku pieluchowym. Teraz mam wspaniałą rodzinę, która mnie wspiera, i nauczyłem się, że im więcej zajęć, tym lepiej można zorganizować czas. Poza tym jak dotąd trafiałem w życiu zawodowym i społecznym na autentycznie dobrych ludzi, z którymi współpracuję do dziś na zasadach partnerskich, których cenię i na których pomoc liczę w przyszłości.
Powiatowy lider PiS-u był dotąd naturalnym pretendentem partii do fotela burmistrza Oleśnicy. Czy przymierza się Pan do kandydowania na tę funkcję? A może widzi się Pan bardziej w roli starosty?
Funkcja starosty czy burmistrza nie może być celem samym w sobie - to wielka odpowiedzialność. Na dzisiaj taka deklaracja byłaby zbyt daleko idąca. Co przyniesie przyszłość? Sam jestem ciekaw...
 

 
Skomentuj ten artykuł! (71)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428