Panorama Oleśnicka

Artykuły w Panoramie
DWA SZPITALE ODMÓWIŁY PRZYJĘCIA RANNEGO

Kolejny groźny wypadek w Twardogórze

W niedzielę 8 lipca doszło do czołowego zderzenia aut na ulicy Ratuszowej w Twardogórze. Kierującą nubirą 25-letnią Justynę W. z Twardogóry do szpitala zabrał śmigłowiec. Wylądował on w Twardogórze ponownie w niedzielę 22 lipca...
Tym razem o godz. 14.55 pod koła opla corsy wjechał na rowerze z drogi podporządkowanej 9-letni Konrad M. Wypadek miał (...)

 
czytaj Skomentuj ten artykuł! (17)
Obrona pałacu

Usunięcie chaszczy, powieszenie tablic, zamurowanie otworów - to I etap ratowania wciąż rozkradanego obiektu...

O pałacu braci Karla Christiana i Joachima Wenzela von Kospothów pisaliśmy wielokrotnie. I o jego dawnej świetności, i próbach jego ratowania. W minionym roku pałac w Brzezince gościł na naszych łamach dwukrotnie. Pierwszy artykuł kończył się smutną konstatacją, że właściciel obiektu (kierowca wyścigowy Juliusz Syty) po zabezpieczeniu dachu od lat nie kontynuuje (...)

 
czytaj Skomentuj ten artykuł! (6)
Kto posprząta ten las?

Zamiast grzybów - prezerwatywy...

- Mamy szczerze tego dosyć. Nie można tak żyć. Ten las to jedno wielkie śmietnisko. Nawet boję się tam wejść - tak opisują sytuację mieszkańcy Sokołowic.
- Sprzątamy, gdy widzimy taką potrzebę. Jeśli mieszkańcy pragną zorgazinować wspólne sprzątanie, to dlaczego nie? - tak widzi sytuację leśniczy Jan Belka.
- Odkąd tutaj mieszkam, czyli już cztery (...)

 
czytaj Skomentuj ten artykuł! (9)
Do lądowiska jeden krok?

Przedsiębiorców martwi jednak obecny stan lotniska

- Kompletujemy dokumenty do przejęcia, potrzebne do podpisania aktu notarialnego z wojewodą o przekazaniu lotniska. Sądzę, że do 15 sierpnia uda się go podpisać - mówi Panoramie starosta Zbigniew Potyrała.
W Starostwie odbyło się spotkanie poświęcone przyszłości Lotniska Oleśnica. Obok gospodarza powiatu uczestniczyli w nim wiceburmistrz Piotr Pawłowski, (...)

 
czytaj Skomentuj ten artykuł! (20)
Fotorelacja: Europiknik w Smardzowie
 
zobacz
Fotorelacja: Parafia się bawi
 
zobacz
Fotorelacja: Świętojańska Noc Jazzowa
 
zobacz
Fotorelacja: Gorączka kibicowania
 
zobacz
Archiwalne numery
wydanie gazety nr 30 (1451) 25 - 31 lipca 2012
Pasjonaci i marzyciele

Mają pomysły i chęci. Chcą promować Oleśnicę, ratując zabytki techniki

 

- Skrzyknęliśmy się, bo mamy wspólną pasję. Oleśnickie Stowarzyszenie Miłośników Techniki Olsensium tworzą: Piotr Krajewski, Tomasz Żytkiewicz, Robert Dura z Milicza i ja - mówi Panoramie Marek Kamaszyło. - To stowarzyszenie bez osobowości prawnej. Naszą intencją nie jest działanie komercyjne, ale realizowanie zainteresowań z pożytkiem dla lokalnej społeczności.
Ten kwartet chce propagować ginące zabytki techniki, które były kiedyś wykorzystywane na terenie powiatu oleśnickiego, Oleśnicy i Dolnego Śląska. Uczestniczy też w zlotach militarnych (Darłowo, Borne Sulinowo). Stowarzyszenie wystawiało się na Dniach Przedsiębiorczości - można było za darmo przejechać się każdym pojazdem, które wystawiło. - Wszystkie nasze eksponaty są sprawne, możemy je udostępniać, wypożyczać - dodaje prezes.


Na ratunek żurawiom
W maju Stowarzyszenie wystąpiło do PKP z pomysłem odnowienia zabytkowych żurawi wodnych do wodowania parowozów. Ich 4 sztuki znajdują się w Oleśnicy. Są w opłakanym stanie. Kto ma choć odrobinę wrażliwości historycznej i estetycznej, ten wie, że to takie żeliwno-stalowe dzieła sztuki, których w kraju pozostało naprawdę niewiele.
Dwa podobne (i równie piękne) stoją jeszcze na stacji w Grabownie Wielkim.
PKP odpowiedziało, że na żadne działania nie wyrazi nam zgody, dopóki Stowarzyszenie nie uzgodni ich z konserwatorem zabytków. - Jesteśmy po rzeczowych rozmowach z konserwatorem. Wykonaliśmy tzw. białą księgę żurawi, które zostały opisane, obmierzone i obfotografowane - mówi M. Kamaszyło. - Już na całe szczęście są pod nadzorem konserwatora. Do końca lipca mamy dostać zgodę konserwatora na ich remont. Chcemy je profesjonalnie odnowić, wypiaskować, odmalować, żeby się ładnie prezentowały na naszym zaniedbanym dworcu. Są to obiekty bardzo stare i nierozerwalnie związane z naszym miastem.
Lokalni pasjonaci są też po rozmowach ze starostą Zbigniewem Potyrałą i przewodniczącym Rady Miasta Ryszardem Zelinką. - Na temat naszej inicjatywy obaj wyrazili uznanie, jednak zastrzegli, że musimy działać własnym sumptem, bo na dotacje nie możemy liczyć - ujawnia prezes.
Remont żurawi to koszt co najmniej 3,5 tysiąca złotych. Panowie wyłożą je z własnych kieszeni.


Sen o parowozie

Oleśnica od przeszło 100 lat jest nierozerwalnie związana z kolejnictwem. Pierwsza linia kolejowa powstała tu w 1875 r. Za rok będziemy świętować 100-lecie powstania zakładów naprawy taboru kolejowego - najpierw niemieckich, potem polskich. W ubiegłym roku minęło 60 lat od utworzenia ZNTK Oleśnica. - O jubileuszach największego przez kilka dekad zakładu w mieście mało kto dziś pamięta - żałuje nasz rozmówca. - W tym zakładzie pracowało kilka pokoleń oleśniczan, pracował mój dziadek i ojciec, a na Zielonych Ogrodach w okolicach Moniuszki i Poniatowskiego do dziś żyją starzy kolejarze, którzy ze wzruszeniem wspominają czasy świetności ZNTK-u.
Mało kto wie, że tylko po wojnie w Oleśnicy naprawiono 20 tysięcy parowozów. Była piękna parowozownia, po której został tylko pusty plac - dodaje.
Stowarzyszenie chciałoby pozyskać od kolei stary parowóz i wyremontować go. Zdaniem prezesa byłby on kapitalnym symbolem zakładu i miasta oraz atrakcją turystyczną promującą Oleśnicę. A w dalszych planach pasjonaci mają uruchomienie sezonowych przejazdów zabytkowym taborem z Oleśnicy do Kępna.
Mrzonki? Niekoniecznie.


Wszystko w rękach PKP
Oleśniccy marzyciele mają przyjaciół o podobnych zainteresowaniach w Pyskowicach na Górnym Śląsku. Oni w starej kolejowej hali od kilku lat remontują parową lokomotywę. - My mamy na oku kilka, chyba ostatnich w kraju, nadających się do remontu parowozów. Dwa stoją w Lesznie, dwa w Nysie. Powoli są dewastowane i rozbierane przez złomiarzy. Jeśli uda nam się dogadać z koleją i pozyskać parowóz, to będzie połowa sukcesu. Potem musimy rozwiązać problem miejsca postojowego i remontowego takiego staruszka. Staramy się więc o zadaszoną wiatę na terenie oleśnickiego ZNTK. Jesteśmy po wstępnych rozmowach z dyrekcją. Mamy poparcie związków zawodowych i załogi. Zgłaszają się do nas emerytowani kolejowi fachowcy, którzy deklarują pomoc przy odbudowie parowozu - snuje plany M. Kamaszyło.
Według jego wiedzy kolej ma w posiadaniu około 50 niszczejących parowozów, z którymi nie wie za bardzo co zrobić. Najprostszym rozwiązaniem jest przetopienie ich w hucie. - Ale jeśli można coś uratować, wskrzesić do życia, to czy nie warto zaryzykować, żeby słynny wiersz Juliana Tuwima nie był tylko abstrakcją? Fajnie byłoby na 100-lecie zakładu odpalić parową maszynę... - rozmarza się miłośnik kolei.


W szóstym armata, o! jaka wielka!
Tuwimowskie strofy przypominają nam się, kiedy na podwórku Marka Kamaszyły, przy ulicy Poprzecznej, obok wielu zabytkowych eksponatów dostrzegamy przyciągającą wzrok sąsiadów i przechodniów sporych rozmiarów armatę.
- Normalnie ją kupiłem. To działo z wojskowego demobilu. Do Oleśnicy przyjechała z Przemyśla, z jednostki w Żórawicy. Była to armata dywizyjna D44 z 1953 roku. Stacjonowała w wojskach podhalańskich. Brała udział w świętach pułkowych i po długiej służbie została skreślona z inwentarza, a potem przekazana do agencji. Z kolegami odkupiliśmy ją w takim stanie. Jest zakołkowana - pozbawiona cech bojowych. Mogła miotać na 17 kilometrów pociskami burzącymi i przeciwpancernymi. Była przeznaczona do zwalczania i siły żywej, i pojazdów przeciwpancernych, i do niszczenia budynków. Jej kaliber to 85 milimetrów. Takiego samego działa używano w słynnych radzieckich czołgach T 34 - wyjaśnia pan Marek.
Na zlotach i imprezach plenerowych z pewnością będzie atrakcją. Na razie dzieciaki z okolicy mają niezłą frajdę...
Za naszym pośrednictwem Marek Kamaszyło prosi osoby zainteresowane działalnością stowarzyszenia o kontakt - tel. 698-877-971.

 
Skomentuj ten artykuł! (19)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
Polityka cookies
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428
Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji oraz w celu usprawnienia funkcjonowania naszych witryn, korzystamy z technologii plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowanie na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce Cookies
Zamknij X