Rozbić tę witrynę...
Interpeluję ponownie w sprawie witryny internetowej UM Oleśnicy. W zeszłym roku, w marcu złożyłem interpelację, w konkluzji której napisałem: „Zwracam się z prośbą do pana Burmistrza, aby zlecił modernizację witryny www.olesnica.pl, aby stała się wizytówka miasta, taką na jakie ono zasługuje. Proponuję
wziąć za wzór witrynę Sycowa”.
Niestety, Pan burmistrz nie podjął żadnych działań w tym kierunku.
Wobec tego po upływie roku kolejny raz napisałem interpelację.
W konkluzji napisałem: „Czy Pan burmistrz nie zechciałby się zainteresować, jak wyglądają witryny innych miast i gmin powiatu. Kto je prowadzi, jakie ma kwalifikacje i jak współpracuje z czytelnikami witryny, w jaki sposób krytyczne oceny czytelników trafiają do administratorów witryny i czy są uwzględniane”. Niestety, na to pytanie nie uzyskałem odpowiedzi.
Teraz piszę po raz trzeci i mam nadzieję, że ostatni. Sądzę, że ponownie moja interpelacja nie zostanie potraktowana lekceważąco.
Odniosę się do szczegółów. Na mój zarzut, że w rocznicę 755-lecia aktu lokacji nic o tej dacie nie napisano na witrynie w dziale „Historia”, otrzymałem odpowiedź, że niedługo (!) na stronie ukaże się tekst historyków uniwersyteckich - autorów najnowszej monografii Oleśnicy. Przez ponad dwa lata historia Oleśnicy zaczynała się od zakończenia II wojny światowej i przez cały czas czekano na opracowanie historyków wrocławskich?
Od mojej interpelacji minęło 4 miesiące i dalej nie ma tego tekstu na stronie. Informuje, że w innych miastach takie teksty piszą nauczyciele historii i hobbyści. Zlecanie takich prac naukowcom spoza Oleśnicy świadczy, że
nikt w mieście nie potrafi
streścić najnowszej monografii i wstawić tego tekstu na stronę. Pan Burmistrz napisał, że dotychczas nie wpłynęła żadna skarga dotycząca błędów na stronie UM - do kogo skarga ma wpływać? Na stronie nie ma adresu kontaktowego do odpowiedzialnego za stronę i wprowadzającego poprawki. Uwagi krytyczne do strony UM, zgłaszane permanentnie na innych oleśnickich witrynach, są ignorowane. Informuję, że na stronie Sycowa, wysoko ocenianej w rankingach, są dwie osoby odpowiedzialne za stronę i podany jest do nich kontakt. Na mój zarzut, że w opisie historii w dziale „Zabytki” są błędy, odpowiedziano mi, żebym je wskazał. Ja napisałem, że błędy występują i zadaniem Burmistrza powinno być znalezienie historyka, który je znajdzie i poprawi. Dlaczego oprócz błędów historycznych są na stronie UM proste błędy pisowni? Czy mam je wskazywać? Podałem i inne uwagi do witryny. Burmistrz obiecał, że będą poprawione w najbliższych dniach. Od tego czasu minęły 4 miesiące. Jedynie poprawiono błędy w tytułach działów w odsłonie „Zabytki”, które to błędy istniały ponad dwa lata.
Czy strona UM jest bezpańska
i władz Oleśnicy ona nie interesuje? Wiadomo, że witryna jest pierwszym kontaktem z miastem. Zagląda na nią, jak sądzę, tysiące osób miesięcznie. Wszyscy oni wyrabiają sobie zdanie o Oleśnicy i jej władzach na podstawie tego, co zobaczą na stronie UM.
Burmistrz napisał, że herb i hejnał są dostępne w UMO. Tak naprawdę to one są tam schowane, podejrzewa się, że specjalnie, aby ich nie można było znaleźć. Tylko ktoś mocno zdesperowany może je znaleźć, bowiem pod linkiem „Kontakt, rachunek bankowy” znajdują się najczęściej dane adresowe. Czy ktoś może pod tym linkiem szukać herbu?
Na stronie UM pod linkiem „Kontakt” jest rzeczywiście herb Oleśnicy. W innych miastach herb nie jest ukrywany. Jest najczęściej na głównej odsłonie. Przypominam, że uchwała z 2006 r. dotyczy herbu, flagi, pieczęci, łańcucha burmistrza i hejnału - dlaczego tylko dwa elementy są prezentowane? Dlaczego nie umieszczono wszystkich symboli miasta, tak jak w innych miastach. Dlaczego UM nie chce pokazać na stronie flag miasta? Dlaczego nie wzięto przykładu ze strony Twardogóry, która jest w powiecie przykładem eksponowania symboli miasta i sposobu udostępniania ich mieszkańcom?
W związku z tym, że
różnorodne błędy i nieprawidłowości
są usuwane
ze strony UM dopiero po interwencji radnych, postaram się je wskazać.
1. W odsłonie „Oleśnica w obiektywie”, którą można znaleźć także pod linkiem „Kontakt, rachunek bankowy”, znajduje sie zdjęcie kościoła NMP z podpisem, że jest to „kościół św. Jerzego”. Jest to oczywisty błąd, który spowodował, że również napisano tak na drogowskazie stojącym za oknem sali Rady Miasta. Dlatego także w kalendarzu MOKiS-u kościół NMP został nazwany kościołem św. Jerzego? Jak z tego wynika, błąd na stronie UM powoduje powstanie kilku innych błędów. Dodam jeszcze, że są tam dwa identyczne zdjęcia ratusza, pod którymi są tylko inne podpisy.
2. W odsłonie „Mapa miasta” niedawno wybudowany kościół Najświętszej Marii Panny Matki Miłosierdzia został oznaczony jako zabytek, co nie jest prawdą. Natomiast obok niego znajduje sie tzw. pomnik Kombatanta z 1899 r., pod którym co najmniej dwa razy w roku odbywają się manifestacje patriotyczne i on nie jest oznaczony i opisany.
3. W tejże odsłonie są błędy w opisie więzienia, sądu, cmentarza i kolumny Złotych Godów. Czy ktoś je poprawi?
4. W odsłonie „Restauracje” są tylko zdjęcia z wnętrza jakiejś restauracji i brak jest jakiegokolwiek opisu i adresów. Czy to oznacza że pogniewano się na właściciela?
Dlaczego dobre rozwiązania witryn z innych miast naszego powiatu (Syców, Twardogóra) i miast bliźniaczych (np. Chrudimia) nie są wykorzystywane w modernizacji witryny UM Oleśnicy?
Wiesław Piechówka