Linia kolejowa Oleśnica - Kępno przez wiele lat służyła podróżnym. To jeszcze przedwojenny szlak kolejowy, o czym świadczą choćby stare budynki stacyjne. Wiele osób z okolicznych miejscowości przez kilka dekad korzystało z tego środka transportu, dojeżdżając do pracy w Oleśnicy i Wrocławiu. Z uwagi na lokalny charakter połączenia nie elektryfikowano. Na szlaku tym kursowały początkowo zestawy pasażerskie i towarowe podczepiane do lokomotyw parowych, potem przyszedł czas na spalinowozy. Przełom lat 90. to czas zamykania wielkich zakładów produkcyjnych i zmniejszenia zapotrzebowania na przewozy. Redukowano wiele połączeń, zwłaszcza tych o mniejszym znaczeniu ekonomicznym.
Kolej zamyka
#zdjecie 2#W 2005 los taki spotkał także szlak kolejowy Oleśnica - Kępno. Kępno, jak pamiętają niektórzy, było węzłem kolejowym, skąd można było podróżować dalej przez Kluczbork w stronę Częstochowy lub wielkopolskiego Mikstatu. W 2006 roku linia została zamknięta, stacje pozamykano na głucho, a z rozkładów jazdy zniknęły nazwy znajomych miejscowości. Teraz jedynie pojedyńcze składy towarowe z niewielką częstotliwością dojeżdżają do Cieśli.
Zamknięcie linii zaowocowało dewastacją kolejowego mienia, które - pozbawione jakiegokolwiek dozoru - zaczęło być niszczone i rozkradane. Wystarczy pojechać i zobaczyć, jak wygląda dziś ciekawa architektonicznie, zabytkowa maleńka stacyjka niedaleko Jemielnej, czy dworzec kolejowy w Sycowie. Niemal cała nieużytkowana trasa jest mocno zarośnięta krzakami i samosiejkami drzew. Szyn złodzieje jeszcze nie ukradli...
Przedsiębiorca otwiera
Ale pojawiła się nadzieja, że pociągi znów ruszą starym szlakiem. Póki co towarowe. Jak dowiedziała się Panorama, sycowski przedsiębiorca, właściciel firmy budowlanej Carbon, Jan Kuropka zamierza uruchomić na tej linii transport towarowy. Skąd ten pomysł?
- Niebawem rusza w pobliżu Sycowa duża inwestycja związana z budową trasy S-8 na Warszawę - wyjasnia Panoramie Jan Kuropka. - Sam jestem drogowcem i wiem, że będą potrzebne spore ilości kruszywa na podbudowę oraz innych materiałów budowlanych. Dlatego zainteresowałem się wykorzystaniem do celów przewozowych nieczynnej linii kolejowej. Chodzi wyłącznie o transport towarowy. Po żmudnych, trwających przeszło rok rozmowach z PKP Wrocław i z dyrekcją Cargo Wrocław udało mi się dojść do porozumienia. Ustaliliśmy, że w ramach mojego pomysłu zrekonstruujemy trasę i otworzymy ją na zasadach komercyjnych na trasie Oleśnica - Syców. Linia będzie komercyjna, co oznacza, że ja ją będę utrzymywał przez rok - dwa lata, aż nie stworzy się większe zapotrzebowanie na przewóz towaru. A dzięki temu zaoszczędzę na swoim transporcie samochodowym.
Sycowski biznesmen wierzy w powodzenie przedsięwzięcia. - Mam hurtownię węgla, wytwórnię mas bitumicznych, jestem wykonawcą inwestycji drogowych, więc transport jest mi niezbędny - mówi. - Rocznie przewożę samochodami kilka tysięcy ton kruszywa. A przecież można to przewozić koleją - pomyślałem. Jak ruszy S-8, będą potrzebne nie tysiące, a setki tysięcy ton tłucznia, piasku, stali, cementu... Kruszywo wozimy z okolic Ząbkowic - wiąże się to z uciążliwym przejazdem przez Wrocław. Można to uprościć. Jest tor, jest stacja, więc trzeba to wykorzystać. Do tego dochodzą rosnące ceny paliw i fakt, że auta ciężarowe niszczą nasze drogi. Wszystko przemawia za tym, żeby uruchomić tę linię - ocenia J. Kuropka.
Obecnie szlak jest czyszczony. Usuwane są leżące na torach połamane drzewem, wycinane są krzaki. Przewozy kruszywa będą wpisane w rozkład jazdy PKP.
A może szynobus?
Na razie ruszą wagony towarowe. A czy jest szansa, że pasażerowie znów pojadą trasą na Kępno?
Niewykluczone. Utrzymywana ze środków Urzędu Marszałkowskiego kolej regionalna powoli wkracza na nieczynne kolejowe szlaki. Estetyczne, niewielkie szynobusy kursują już z powodzeniem na kilku dolnośląskich trasach. A linia na Syców ma jeszcze dodatkowy atut - biegnie niemal przez sam środek arboretum w Stradomii. Gdyby w sezonie letnim jakiś pomysłowy przedsiębiorca uruchomił na tej trasie zabytkowy skład retro, to taka atrakcja turystyczna mogłaby się z czasem stać jedną z wizytówek naszego powiatu.