Usterkomania Tiwwala
Nie ma rolby, za to jest sporo usterek
#zdjecie1# Według umowy między oleśnickim Urzędem Miasta a konsorcjum Tiwwal do 17 stycznia w kompleksie sportowo-rekreacyjnym przy ulicy Brzozowej miało pojawić się urządzenie do czyszczenia i pielęgnacji płyty lodowiska - tzw. rolba. Doraźnie na sztucznym lodowisku pracuje stara, mocno wyeksploatowana, rolba dzierżawiona przez Tiwwal. Na ostatniej sesji Ryszard Siwecki zwrócił uwagę, że rysuje ona, jego zdaniem, lodową taflę.
Niestety, wszystko wskazuje na to, że do końca stycznia w Oleśnicy nie pojawi się przewidziany w kontrakcie kosztowny samojezdny kombajn do regeneracji lodowej płyty. Jego koszt to około 400 tysięcy złotych. Z informacji Panoramy wynika, że jeszcze przed końcem sezonu miasto, nie oglądając się na Tiwwal, zamierza samo kupić wspomniane urządzenie, obciążając niesolidną firmę karnymi odsetkami.
Jakby tego było mało, urzędowe komisje powiększają wciąż długą listę usterek, które pojawiały się przed oficjalnym otwarciem kompleksu. Co prawda fachowcom udało się uporać z niewłaściwie pracującą instalacją centralnego ogrzewania, jednak w dalszym ciągu nie funkcjonuje skomplikowany system wentylacji i klimatyzacji obiektu. Konieczna była wymiana central klimatyzacyjnych. W dalszym ciągu wykonawca nie uporał się ze sporą liczbą wad kompleksu. Ich wyeliminowanie będzie możliwe dopiero wiosną.
Skomentuj ten artykuł! (7)