Zginął gitarzysta
W wypadku na drodze zginął znakomity oleśnicki gitarzysta Łukasz Pietrzak
W poniedziałek 11 maja późnym wieczorem (ok. godz. 22) w tragicznych okolicznościach poniósł śmierć znakomity oleśnicki gitarzysta Łukasz Pietrzak. Na trasie Jelenia Góra - Szklarska Poręba, pomiędzy hotelem Jan w Wojcieszycach a Zajazdem Piastów w Piechowicach, na łuku drogi prowadzony przez niego fiat tipo wpadł w poślig. Miało to miejsce około kilometra przed jego rodzinnym domem. Od kilku lat muzyk mieszkał w Piechowicach, jego żona jest wicedyrektorem Państwowej Szkoły Muzycznej w Jeleniej Górze. Ł. Pietrzak nie zdołał zapanować nad pojazdem i uderzył w drzewo. Wyszedł z samochodu o własnych siłach i próbował zatrzymać przejeżdżające auta. Wtedy otarł się lekko o rozpędzonego TiR-a... Mężczyzna przebiegł na drugi pas jezdni i chciał zatrzymać jadące auta osobowe. Wpadł pod toyotę i opla. Zginął na miejscu.
W połowie lat 90. w równie tragicznych okolicznościach zginęła jego matka - wypadając z okna wieżowca przy ul. Klonowej.
Łukasz Pietrzak urodził się w 1978 roku w Oleśnicy. Naukę gry na gitarze rozpoczął pod kierunkiem swojej mamy - prof. Danuty Pietrzak w PSM I stopnia w swoim rodzinnym mieście. Kontynuował gitarową edukację w Liceum Muzycznym we Wrocławiu w klasie prof. Marka Zielińskiego. Uczestniczył wielokrotnie w kursach mistrzowskich prowadzonych przez takie sławy światowej gitarystyki, jak m.in. Pavel Steidl, Joaquin Clerch, Carlo Marcione. Był laureatem kilkudziesięciu nagród w ogólnopolskich i międzynarodowych konkursach gitarowych. Należał do ścisłej czołówki gitarzystów klasycznych młodego pokolenia w Polsce. Prowadził aktywną działalność koncertową zarówno jako solista, jak i kameralista, występował także z towarzyszeniem orkiestr filharmonicznych we Wrocławiu i Opolu. Wyróżniał się dokładnością i biegłością techniczną gry oraz walorem szczególnie cennym u gitarzysty - estetyką i siłą dźwięku. Ten potencjał wykonawczy pozwalał mu z powodzeniem mierzyć się z najtrudniejszym technicznie i interpretacyjnie repertuarem gitarowym. Często występował ze swoją siostrą, również znakomitą gitarzystką, Anną. Właśnie z nią nagrał płytę, która lada dzień miała trafić do sprzedaży.
W ciągu ostatnich lat kilkakrotnie korzystał z zaproszenia do koncertowania w Oleśnicy. Występował w zamku, w sali widowiskowej - w towarzystwie Anny Pietrzak, wokalistki operowej, zespołu kameralnego. Starosta podczas jednego z „koncertów czwartkowych” z udziałem Łukasza Pietrzaka żałował, że przeprowadził się on do Jeleniej Góry.
- Wszyscy przeżywamy tę śmierć - powiedział Panoramie rzecznik jeleniogórskiej policji komisarz Bogumił Kotowski.
Łukasz Pietrzak, który był znany w Jeleniej Górze, osierocił dwójkę dzieci.
Skomentuj ten artykuł! (20)