Autorka jest wiceministrem sprawiedliwości
Nowy kodeks karnyDrodzy Czytelnicy, w swojej pracy bardzo często spotykam się ze stwierdzeniami, że system prawny w Polsce kuleje. Brakuje w nim nowoczesnych rozwiązań, które byłyby zgodne z oczekiwaniami społeczeństwa, czyli pragnieniem sprawnego i efektywnego systemu prawa. Przewidywana reforma polskiego systemu prawa karnego przybliża nam realizację tej wizji. Prawo powinno być przede wszystkim regulatorem procesów społecznych oraz skutecznym sposobem rozwiązywania konfliktów. Racjonalny system prawny to taki, który utrzymuje spójność i równowagę w stosunkach społecznych, co procentuje daleko idącą integracją społeczną.
Prawo jako środek kontroli ludzkich zachowań przyczynia się również do zwiększenia przewidywalności wzajemnych relacji obywateli, osób prawnych i organów państwa. Jasny i pewny system prawny musi cieszyć się szacunkiem obywateli, ponieważ tylko wtedy może on odgrywać rolę mediacyjną pomiędzy państwem, a jego obywatelami. I tylko w takim przypadku możemy mówić o państwie prawa, czyli kraju, w którym rządzi się zgodnie z treścią obowiązujących norm prawnych.
W okresie od 1989 do 1997 roku odnotowano gwałtowny wzrost liczby przestępstw. Przyjęty w 1997 roku lodeks karny odznaczał się przede wszystkim nadmiernym złagodzeniem odpowiedzialności karnej, w szczególności za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, przestępstwa o charakterze terrorystycznym, czy przestępstwa w ramach działania zorganizowanej grupy przestępczej. W niemal 250 przypadkach obniżono górną lub dolną granicę kary pozbawienia wolności. Na przykład sankcje za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą zostały obniżone z 10 do 8 lat. Taki stan rzeczy wpłynął na orzecznictwo sądów w tej materii.
Drodzy Państwo, należy się zastanowić, kto na tym skorzystał? Na pewno nie obywatele, raczej bossowie największych grup przestępczych. W Polsce łagodzono sankcje, natomiast w Europie przeciwnie - za te same czyny karano ostrzej.
Jestem głęboko przekonana, że nie tylko Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro dziwią tak odmienne tendencje i prowadzenie polityki „wbrew zasadom zdrowego rozsądku”. Nowelizacja kodeksu karnego położy ostatecznie kres takim dwuznacznościom.
Unowocześnienie polskiego prawa karnego jest zwykłą koniecznością. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo nie może być towarem deficytowym, zarezerwowanym tylko dla wąskiej grupy ludzi. Społeczeństwo ma prawo oczekiwać, że najgroźniejsi przestępcy będą izolowani. Państwo musi stać po stronie swoich obywateli, a nie ułatwiać życia bandytom. Należy zaostrzyć sankcje za najpoważniejsze przestępstwa. Skończmy z tą fikcją, że łagodne kary, często w zawieszeniu, są dotkliwe i odstraszają od popełnienia przestępstw. Statystyki, a przede wszystkim nasze odczucia i doświadczenia, mówią całkiem co innego.
Drodzy Czytelnicy, o najważniejszych projektowanych zmianach dotyczących nowego kodeksu karnego wiele już zostało powiedziane, także przeze mnie na łamach „Panoramy Oleśnickiej”. Przypominam jednak, że główne kierunki działań to zwiększenie odpowiedzialności nieletnich, którzy stanowią coraz liczniejszą grupę sprawców. Według projektu nieletni, którzy ukończyli 15 lat, mają być odpowiedzialni za wszystkie zbrodnie i najpoważniejsze występki, pod warunkiem że poziom rozwoju nie stoi temu na przeszkodzie.
Nowy kodeks karny wprowadza też bardzo ważną zasadę „mój dom jest moją twierdzą”. Dodatkowo zwiększa on możliwość stosowania kary ograniczenia wolności do 2 lat. Zaostrzeniu ulegną także przepisy o recydywie.
W ślad za rozwiązaniami wielu krajów europejskich wprowadzony zostanie zakaz stadionowy oraz penalizacja propagowania treści pedofilskich, m.in. w internecie. Podwyższone zostaną kary za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu oraz przeciwko bezpieczeństwu publicznemu. Pijanym kierowcom grozić będzie przepadek samochodów. Zakłada się również ograniczenie dostępu do przepustek i warunkowego zwolnienia dla recydywistów oraz członków grup mafijnych.
Przygotowywane zmiany mają na celu racjonalizację polityki karnej. Należy realnie zahamować rozmiary najbardziej szkodliwej przestępczości. Musimy poprawić to, co było złe lub to, co się nie sprawdziło. Społeczeństwo potrzebuje i oczekuje takich zmian. Nowy kodeks karny jest gwarancją lepszego, czy nawet wręcz spokojnego, jutra dla nas wszystkich.
autor: Beata Kempa
Skomentuj ten artykuł! (15890)