Panorama Oleśnicka
Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_18_&czarnecki.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_22_&Geringer.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_13_&szymanski.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_12_&Krason.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72
Felietony w Panoramie
Janusz Korwin-Mikke
felietonów: 180
zobacz
Ryszard Czarnecki
felietonów: 142
zobacz
Janusz Grela
felietonów: 74
zobacz
Julian Bartosz
felietonów: 58
zobacz
Roman Ćwiękała
felietonów: 47
zobacz
Beata Kempa
felietonów: 41
zobacz
Lidia Geringer De Oedenberg
felietonów: 24
zobacz
Czesław Panek
felietonów: 14
zobacz
Konrad Szymański
felietonów: 10
zobacz
Adrian Różański
felietonów: 8
zobacz
Bolesław Szajna
felietonów: 5
zobacz
Janusz Dobrosz
felietonów: 5
zobacz
Janusz Krasoń
felietonów: 4
zobacz
Julian Bartosz
Felietony w Panoramie
fot
Będzie nowe piękne święto

 
Porządkując dziś na zdecydowaną prośbę mojej Pani Małżonki półkę, na którą chaotycznie odkładam różne tzw. szpeje, zobaczyłem plakietkę z napisem „Krzak-Tak”. Ładna plakietka, emaliowana, naprawdę elegancka. Przypomniałem sobie od razu, jak wszedłem w jej radosne posiadanie. Było to chyba przed ostatnimi wyborami prezydenckimi w 2000 roku, kiedy to zwycięski w 1997 roku wódz AWS starał się zostać głową państwa. Marian Krzaklewski objeżdżał wówczas RP Numer Trzy i zawitał także w sycowską stronę.
Mnogie społeczeństwo aż hen spod Kępna, Twardej Góry, Międzygórza, a także samej Oleśnicy wstawiło się na sycowskiej obwodnicy, dokąd miał przybyć Pan Przewodniczący, coś ważnego powiedzieć i uczynić. Ja się też tam zawlokłem, samochody należało bowiem pozostawić daleko od planowanego miejsca wiecu. Wjazdu (przy Kolejowej) na obwodnicę w kierunku północnym pilnowali policjanci i druhowie ze Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. Zaszedłszy do wielkiej gromady odświętnie ubranych zwolenników wolnościowo-demokratyczno-wolnorynkowych przemian, ja sam także zostałem udekorowany rzeczoną plakietką, a także obdarzony plikiem zadrukowanego papieru. Nic się specjalnie nie działo, Pan Przewodniczący się bardzo spóźniał, jakiś działacz uczył publikę, jak skandować hasło „Krzak-Tak” w odpowiednim rytmie, klaszcząc w dłonie, a nasza dzielna sycowska orkiestra pod batutą samego Pana Cichonia skocznie nam przygrywała, że aż serce rosło. Nie pomnę już, co po swoim przybyciu w kolumnie kilku limuzyn eskortowanych przez Policję Państwową prawił Pan Krzaklewski do nabożnie wsłuchanych w jego słowa ludzi, wiem natomiast, że potem wziął on osobiście do ręki nowiutki szpadel, podszedł do wykopanego uprzednio przez pracowników przedsiębiorstwa ogrodniczego dołka, przejął z ręki jakiegoś podręcznego sadzonkę świerka, „wraził” ją do dołka, zasypał ziemią, przydeptał nogami i wreszcie z konwi obficie zalał wodę. Po czym się pięknie ukłonił, pomachał ludziom, wsiadł do beemwicy i odjechał. Piękne to było, że aż miło dziś wspominać, słowo daję.
Opowiadam to tak dokładnie, albowiem po znalezieniu plakietki „Krzak-Tak” pojechałem sobie na miejsce posadzenia przez ówczesnego Pana Przewodniczącego młodego świerka, aby zobaczyć, co z niego wyrosło. Ze smutkiem skonstatowałem, że nic. Są tam wyschnięte krzaki i badyle. Zapewne na skutek spalin od tysięcy tamtędy pędzących samochodów posadzone drzewka uwiędły i się zmarnowały. I ten fakt daje mi asumpt do kilku następujących luźnych uwag.
Leszka Millera na szczęście przed ostatnimi wyborami sejmowymi w 2001 roku nie było w okolicach naszego kochanego Sycówka i nie naraził naszego miasta na zbędne wydatki: żadne drzewko po nim nie uschło. I to jest jedyny pozytywny fakt, jaki mogę wiązać z osobą byłego „socjaldemokratycznego” wodza naczelnego. Pies z nim, zresztą, tańcował, nie o nim chciałem przecież dzisiaj pisać, ani o tej całej zakichanej trójdzielnej i antyspołecznej „lewicy”. Mnie chodzi raczej o tych „zajączkowych”, którym owa „lewica” swoją „społecznie wrażliwą polityką” nasiąkniętą wonią korupcji wymościła piękną i gładką drogę do kolejnego łatwego zwycięstwa w przyszłych wyborach. To już raczej pewne, że podzieleni na różne odłamy „postsolidarnościowcy” przejmą, bez czy też z udziałem „tych, którzy dziewictwa przy władzy jeszcze nie utracili” (LPR), władzę. I zastanawiam się, co też z tego dla nas wyniknie? Dla nas, mówię, dla zwyczajnych ludzi, którzy stajemy się jako Obywatele potrzebni tej czy innej partii tylko i wyłącznie z okazji kolejnych wyborów. Trudno przewidzieć: podczas gdy np. ci od braci Kaczyńskich sięgają słusznie po niemal „bolszewickie” hasła (służba zdrowia finansowana z budżetu państwa!!!), to przemalowani AWS-iarze (a więc trzon dawnej „Solidarnosci” spod znaku „Krzak-Tak”), którzy zebrali się w PO, zapowiadają nam „pogłębienie liberalnych reform”. Nie moje to jednak zmartwienie, jak oni to pogodzą, zwłaszcza że przywołująca Prawa Naturalne Liga PR namiesza dodatkowo iście marksistowskimi postulatami społecznymi, których nawet „Samoobrona” nie zdoła przelicytować. Póki co, wiemy na pewno tylko jedno: jak „post-zajączkowi” znowu sięgną po wszystko, co da się w naszym „politycznym kapitalizmie” zagarnąć, a po „lewicowcach” jakoś zostało, będzie więcej okazji do świętowania. Postanowiono bowiem, że dzień 31 sierpnia ma być Świętem Państwowym - obok 3 maja i 11 listopada. Tak się ma stać dla upamiętnienia podpisanych 31 sierpnia 1980 roku 21 Punktów Porozumienia Gdańskiego. W przyszłym roku przypadnie akurat 25. rocznica tego Historycznego Aktu, od którego - z drobną przerwą - całe dobro się w Ojczyźnie zaczęło. Będzie wielka okazja do tego, aby cały Naród mógł zatańczyć wokół wyschniętych badyli. Oj, będzie bal...
Ze wspomnieniowym pozdrowieniem
Wasz felietonista

autor: Julian Bartosz

 
Skomentuj ten artykuł! (1)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428