Panorama Oleśnicka
Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_18_&czarnecki.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_22_&Geringer.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_13_&szymanski.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_12_&Krason.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72
Felietony w Panoramie
Janusz Korwin-Mikke
felietonów: 180
zobacz
Ryszard Czarnecki
felietonów: 142
zobacz
Janusz Grela
felietonów: 74
zobacz
Julian Bartosz
felietonów: 58
zobacz
Roman Ćwiękała
felietonów: 47
zobacz
Beata Kempa
felietonów: 41
zobacz
Lidia Geringer De Oedenberg
felietonów: 24
zobacz
Czesław Panek
felietonów: 14
zobacz
Konrad Szymański
felietonów: 10
zobacz
Adrian Różański
felietonów: 8
zobacz
Bolesław Szajna
felietonów: 5
zobacz
Janusz Dobrosz
felietonów: 5
zobacz
Janusz Krasoń
felietonów: 4
zobacz
Czesław Panek
Felietony w Panoramie
Blondynka?

 
Czy ktoś jeszcze pamięta czeski film "Straszne skutki awarii telewizora"?... Bo ja przeżyłem, no powiedzmy: straszne skutki "niemania" prądu. I chyba coś w tym jest, jak to się drzewiej mawiało: baba jak popatrzy na krowę, no to jej mleko "odejmie". W piątek zapłaciłem całe osiemdziesiąt złotych - rachunek za energię elektryczną. No proszę, nazajutrz, w sobotę 24 maja ciemności w całej Oleśnicy, choć oko wykol!... Zmartwiło mnie to najpierw, dlatego że na wkręcaniu korków to ja się znam jak kura na pieprzu; a to, że "kopie", wiem co nieco z autopsji. A jak się okazało, że u sąsiadów - ciemno i w sąsiednim domu - też... Było mi już trochę lepiej, nie jestem sam pośrodku niedoli... - Tak sobie pomyślałem, chcąc, nie chcąc i zostawiłem włączone oświetlenie, to tu, to tam. Może prędzej czy później zabłyśnie? I rzeczywiście, o godzinie wpół do drugiej w nocy obudziło mnie światło... Nie, to nie koniec, a dopiero początek mojej opowieści.
Akt pierwszy. Ledwie, ledwie ułożyłem się do snu - minęło nie więcej niż z pół godziny - a tu zabrzęczał telefon. Może to coś ważnego w związku z niedawną awarią prądu? Odbiorę. A tu spokojny, ale zdecydowany głos... Pan z wodociągów oznamił mi, że z powodu "poważnej awarii" nie będzie wody, być może, nawet przez dwa dni w całym mieście. Radzi mi więc zaopatrzyć się w zapas wody... Zabrzmiało to prawdopodobnie, przekonująco. Udałem się do kuchni i jąłem śpiesznie napełniać wodą plastikowe butle i większe garnki, co tylko się nadawało do poczynienia zapasu. Wszystkiemu bacznie przyglądał się mój kot, którym powodowała pasja poznawcza i ciekawość świata zarazem. Co też się teraz, "po nocy" tu dzieje, czemu "akcja" ta ma posłużyć?...
Akt drugi. W niedzielę rano: ciż sami, czyli kot i ja. Dzwonię do znajomych, by ich uprzedzić, że "podobno ma nie być wody".
Odsłona trzecia. Po dwóch dniach "alert" mi się znudził. Woda - jak była, tak była. Im dłużej to trwało, oczywisty był fałszywy alarm. Żart, po prostu. Zadzwoniłem do znajomych, odwołałem stan gotowości, przeprosiwszy za to, że wprawiłem ich "w ruch" (w rzeczy samej napełnili dwudziestolitrowy baniak).
A niewątpliwie dowcipna autorka telefonicznego żartu o drugiej w nocy bynajmniej nie jest obiektem moich utyskiwań i złorzeczeń. Pomyślałem sobie: to chyba blondynka? I jedno wiem na pewno - jeżeli już trzeba mieć kłopoty, to aby tylko takie.

autor: Czesław Panek

 
Skomentuj ten artykuł! (1)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428