Bo ja sprzedam TVP
Jak Państwo zapewne pamiętacie, w wyborach do Senatu w okręgu wrocławskim otrzymałem 18% głosów – drugie miejsce za WDost. Stanisławem Huskowskim. Tymczasem przedstawiciele takich zacnych partyj jak SLD, SdPl-UP, Samoobrona otrzymywali po 1% - 2% głosów.
Dlaczego? Dlatego, bo w tamtych wyborach NIE MIESZAŁA TELEWIZJA,
Teraz kandyduję na Urząd Prezydenta – tak samo jak pp. Bochniarzowa, Szyszkowska, Cimoszewicz, Kaczyński, Tusk... Tymczasem w reżymowej TVP o tym ani mru-mru. Ani o tym, że w wyborach startuje nowa partia - Platforma Janusza Korwin-Mikke - która zresztą akurat w tym województwie już uzbierała niezbędne do startu podpisy, co innym partiom się nie całkiem udaje...
Trudno się jej dziwić. Muszą próbować zastosować metodę Totschweigen: zamilczania na śmierć. Jednym z punktów mojego programu wyborczego jest bowiem likwidacja abonamentu telewizyjnego, a zaraz potem prywatyzacja.
Myślę, że ze sprzedaży trzech programów TVP uzyskałbym jakieś $15 miliardów – które pójść powinny w całości na Fundusz Emerytalny.
Bo przecież ZUS ma już tylko 11 miliardów długów. A w roku 2009 będzie miał ok. 100 miliardów długu...
autor: Janusz Korwin-Mikke
Skomentuj ten artykuł! (4)