Być dobrym Polakiem...
Ostatnio uczeń jednego z liceów zadał mi podstawowe pytanie: Co teraz, po wejściu Polski do Unii Europejskiej, znaczy „być dobrym obywatelem Polski”? No, właśnie. Oto moje odpowiedź dla Damiana:
„Być dobrym obywatelem Polski” dziś oznacza to samo, co przed rokiem, czy 5 laty. Bycie „dobrym Polakiem” w ojczyźnie, która jest członkiem UE, oznacza - uważam - to samo, co bycie „dobrym obywatelem Polski” będącej poza Unią.
Tak naprawdę zmieniła się tylko sytuacja geopolityczna naszego kraju. Nie zmieniły się jednak relacje: Polak - Ojczyzna, obywatel - Rzeczpospolita Polska.
Polak dalej pozostaje częścią Narodu Polskiego, niezależnie od tego, w jakiej organizacji międzynarodowej jest nasze państwo. Dalej powinniśmy - młodzi i starsi - pracować dla „dobra wspólnego”. Dziś bowiem, na początku XXI wieku, pozycja poszczególnych narodów zależy od ekonomii, bardziej niż od siły armii. A ekonomia narodowa - to efekt pracy Polaków. Pracy - i nauki. Bowiem im bardziej społeczeństwa są wykształcone, tym więcej znaczą. Wystarczy spojrzeć na najbardziej gospodarczo dynamiczne kraje UE - Irlandię i Finlandię. Te same państwa mają najwyższe wskaźniki, gdy chodzi o edukację szkolną i akademicką.
Reasumując: patriotyzm to pojęcie wciąż aktualne. Miłość do Ojczyzny to pojęcie tak samo istotne po 1 maja 2004, jak i przed naszym akcesem do Unii, jak w XIX, czy XVI wieku. Ojczyzna zmienia tylko formę swojej obecności na arenie międzynarodowej. Ale relacje Polak - Polska, pojęcie służby dla własnego kraju - pozostają niezmienne.
www.ryszardczarnecki.pl
autor: Ryszard Czarnecki
Skomentuj ten artykuł! (2)