CIA a polski rząd
Posiedzenie specjalnej komisji ds. ewentualnych więzień CIA. Najnudniejsze z dotychczasowych. Pewnie dlatego, że nikogo nie przesłuchujemy - poza... sprawozdawcą komisji Włochem Favą. W gruncie rzeczy dotychczasowe ustalenia komisji są takie, że... nie ma żadnych ustaleń. Nie uzyskaliśmy żadnych dowodów na istnienie więzień CIA, choćby w Polsce i Rumunii, o czym huczały media jeszcze niedawno. Ciekawsze momenty dzisiaj: Brytyjczyk Tannock (konserwatysta) mówi o... „outsourcingu tortur”. Pojedynki: Wielka Brytania - reszta świata na zasadzie: Ameryka cacy - Ameryka nie cacy, Brytyjczyk Helmer (konserwatysta) mówi, że najlepiej jest powiedzieć, tak jak brytyjski minister spraw zagranicznych Jack Straw (lewica), iż on po prostu ufa USA, że nie było żadnych więzień. Niemiec (z tureckim rodowodem) Ozdemir cytuje rezolucję Kongresu USA potępiającą tortury. No i hit: na koniec Włoch Fava (sprawozdawca) mówi o tak tajnym raporcie władz polskich na temat więzień, że otrzymali go tylko... posłowie polskiego parlamentu! No, no... Prawda jest jednak gorsza - ale już o tym kolegów z komisji nie poinformowałem. Otóż raport ów dostali do rąk nie posłowie do Sejmu RP „in gremio”, lecz wyłącznie członkowie sejmowej komisji służb specjalnych, posiadający odpowiednie certyfikaty. A więc nie 460, lecz paru na krzyż. Na sali było nas troje Polaków (jeszcze Kudrycka i Pinior), ale siedzieliśmy cicho, aby jeszcze nie pogarszać wizerunku polskiego rządu, który używa „łamane przez poufne” znacznie bardziej niż jest to potrzebne.
www.ryszardczarnecki.pl
autor: Ryszard Czarnecki
Skomentuj ten artykuł! (4)