Ceterum Censeo
Jesteście Państwo zalewani oszukańczymi reklamami - i chyba to już wiecie, choć kobiety, dzieci i starcy nadal wykazują pełną naiwność - w przeciwnym przypadku nie opłacałoby się nadawanie w telewizji reklam cudownych proszków do prania i znakomitych gum do żucia. Te same zasady - kłamać w żywe oczy - obowiązują również w świecie polityki.
Do tej pory nazywałem GW Gazeta Wybiórczą. Ostatnio jednak przeszła z metody fałszowania rzeczywistości przez przemilczanie (np. niżej podpisanego...) do metod bardziej bezpośrednich. Gdy na ekranach TVN, telewizji bynajmniej nie walczącej z Lewicą, pokazano dokumenty dowodzące, że p. prof. Marek Belka współpracował ze służbami specjalnymi PRL, GW skomentowała to tak: „SB nie upolowało Belki. Z teczki premiera wynika, że peerelowskie MSW przez rok usiłowało skłonić go do współpracy. Wynika też, że Belka tak skutecznie tej współpracy unikał, aż bezpieka dała mu spokój. Mimo to opozycja domaga się dymisji premiera”. Po czym odesłała naiwnych - ach, ta wybiórczość - do... starannie przebranej części akt! Nie informując w ogóle, że jednak jakieś raporty pisał. Nie informując też, że z akt wyrwano kilka stron - wg speców z IPN: pokwitowania za pobrane pieniądze.
Ja, broń Boże, nie chcę potępiać p. Premiera. Mając do wyboru kiszenie się w kraju lub wyjazd na zagraniczny uniwersytet, wybrał kompromis. Zdając sobie sprawę, że nie jest to najwłaściwsza postawa. Zachował się - z całą świadomością - mało pryncypialnie... ale w granicach przyzwoitości. Nikomu żadnego świństwa nie zrobił. To i tak dużo - jak na tamte czasy.
Natomiast powinien złożyć dymisję. Bo ja np. chcę, by Prezes Rady Ministrów - państwa, którego jestem „obywatelem” - był pryncypialny!
A poza tym twierdzę, że wywiad lustrowany być NIE powinien! NIGDY! Bo jaki szpieg będzie pracował dla ludzi, którzy ujawniają agentów?!
autor: Janusz Korwin-Mikke
Skomentuj ten artykuł! (5)