Dziwny ten świat...
Wszystko się dziwnie plecie na tym
tu biednym świecie,
a kto by chciał rozumem
wszystkiego dochodzić, i zginie, a nie będzie
umiał w to ugodzić
Jan Kochanowski
Dzisiaj nie będzie żartów i kpin z polityków, nie będę pisał o ułomnościach rządzących, nie wspomnę o swoich rowerowych wycieczkach, nie opiszę kolejnego spotkania z byłym ministrem i wicepremierem Markiem Polem na Świętym Marku, nie pochwalę się swoją znajomością z bocianem Wojtkiem, nie przypodobam się kolejny raz piękniej dziewczynie obok, nie...
Jest mi smutno, zbyt wiele w ostatnich dniach nagromadziło się zdarzeń okrutnych, przerażających i nieludzkich. To naprawdę nie czas na humor, zabawę, radości, a odpowiedni moment na zastanowienie się, refleksję. Dokąd ta ludzkość zdąża, czy musi iść tą źle obraną drogą, czy jest to już tak nam pisane, czy nie ma odwrotu, czy tak musi być???
Może rzeczywiście jest takie nasze przeznaczenie. Przecież każde na świecie istnienie, życie miało swój początek, rozkwit pełny i upadek stopniowy. I nie tylko dinozaury są tego przykładem. Tak już będzie, tak już musi być, albowiem „Świat poprawiać - zuchwałe rzemiosło” (I. Krasicki).
Źle się rozpoczął ten XXI wiek, a i maj nie jest już miesiącem zawsze najpiękniejszym. I co nas jeszcze czeka...
Może to i zbieg okoliczności, a może i nie, ale akurat w niedzielę, kiedy pisałem te słowa, oglądałem w telewizji mecz hokejowy o trzecie miejsce w Mistrzostwach Świata, pomiędzy Słowacją a USA, i I odcinek filmu dokumentalnego BBC pt. „Wędrówki z jaskiniowcami”. W meczu hokejowym kapitanem drużyny słowackiej i czołowym napastnikiem był Mirosław Szatan, a w drużynie USA na obronie grał Aaron Miller. Widziałem niejedną akcję, jak Szatan atakował Millera i najczęściej był lepszy, choć III miejsce zajęły Stany Zjednoczone.
Dokument BBC jest znakomity, polecam. Po oglądnięciu I odcinka doszedłem do następujących wniosków: To, co teraz dzieje się z ludzkością, od nich się zaczęło, oni nas wprowadzili na taką drogę. Też walczyli o przetrwanie, też napadali na siebie i nawzajem się zabijali, też byli okrutni, też zdradzali i też nie potrafili zapanować nad przyrodą. Swoich przodków tam dostrzec można było i nie ma się czego wypierać. My to tacy współcześni neandertalczycy, czyli homo-bestie. Wiele mamy z tych jaskiniowców, bo dziedziczność jest bezwzględna. „Nie rzekł, jako żyw, żaden więtszej prawdy z wieka, jako kto nazwał bożym igrzyskiem człowieka” (J. Kochanowski).
autor: Roman Ćwiękała
Skomentuj ten artykuł! (1)