Harmonizacja nazwisk
Komisja Spraw Zagranicznych w Parlamencie Europejskim to niezwykle ciekawe zgromadzenie. Każde posiedzenie owocuje jakimiś ciekawymi wydarzeniami, anegdotami. Goszczący niedawno na posiedzeniu tej komisji minister Jack Straw (GB), nie mogąc sobie poradzić z trudnymi nazwiskami polskimi, węgierskimi, fińskimi itd. itp., zaproponował …europejską harmonizację nazwisk. Żeby nie były takie trudne. To był żart, rzecz jasna.
Tenże brytyjski minister spraw zagranicznych w końcu przyznał, że za masakrę w Srebrenicy 10 lat temu (8000 zabitych bośniackich Muzułmanów - największe ludobójstwo w Europie po II wojnie światowej) odpowiedzialne są także Unia Europejska i ONZ. Bo patrzyły bezczynnie. Straw powiedział też wyraźnie, że jest za niepodległą Palestyną, ale „współpracującą z Izraelem”.
Czasem na posiedzeniach „mojej” komisji bywają i niespodzianki, jak przewodniczący z… łapanki! Słyszałem o posłach z łapanki, np. w Polsce. Ale przewodniczącego „z łapanki” zobaczyłem dopiero w Europarlamencie. Na wczorajszym popołudniowym posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych PE w prezydium - poza urzędnikami - siedział początkowo samotny szef Elmar Brok. Nie było wtedy żadnego z trojga wiceszefów. W pewnym momencie przewodniczący komisji wyszedł i nie było komu prowadzić debaty (nt. wyborów w Libanie zresztą). Wówczas w trybie pilnym zawezwano siedzącego na sali szeregowego członka tejże komisji, już bardzo doświadczonego posła, Francuza Philippe Morillon. Monsieur Morillon był „szefem” komisji przez ok. 10 minut, po czym wrócił Brok. Czasem, jak widać, warto być seniorem.
I na koniec o tym, jak jeden z naszych europarlamentarzystów zgłosił propozycję wprowadzenia banknotów o nominale…1 i 2 euro. To genialny pomysł. Ludzie z krajów strefy euro zarabiając tyle samo, ale mając portfel wypełniony dużą ilością banknotów - będą na pewno szczęśliwsi... A w ten sposób będą ze zwiększonym zapałem realizować Strategię Lizbońską. Wniosek poparłem własnym podpisem. Dlaczego? Bo lubię dziwaków. Choćby ten dziwak był… kobietą i członkiem Forza Italia. Tak, autorka tego interesującego intelektualnie pomysłu to Amalia Sartori, 58-letnia Włoszka, była dyrektor międzynarodowego lotniska w Wenecji, w PE od 6 lat, członek prezydium EPP - ED, kobieta, która na pewno spodobałaby się Balzakowi. Nawet z jej monetarnymi pomysłami…
www.ryszardczarnecki.pl
autor: Ryszard Czarnecki
Skomentuj ten artykuł! (2)