Hitler liberał
Przed paru laty spotkałem w Dziwnowie dwóch panów z Cedynii – zajmowali się remontami kominów, a widać było po ich dłoniach oraz wyglądzie samochodu, którym przyjechali, że to oni sami te kominy remontują. Jak większość drobnych przedsiębiorców popierali Unię Polityki Realnej. Siedliśmy przy piwku i winku, i jeden z nich opowiedział mi taką historię: Otóż ma on domek na przedmieściach Cedynii, a na skraju działki żona ma sklepik, dzięki któremu ona dorabia sobie parę groszy i ma zajęcie (dzięki technice kobieta nie musi już dziś pracować w domu 14 godzin na dobę...), a okoliczni mieszkańcy kupują bułeczki na miejscu, zamiast biegać pół kilometra do jakiegoś większego marketu. Dom od sklepiku dzielą cztery metry – więc facet jednego popołudnia położył podmurówkę po obu stronach, postawił cztery patyki i położył zadaszenie – by żona nie musiała, idąc do pracy, brać parasola, a skrzynki ze szpinakiem nie mokły na deszczu.
Była to, jak się okazało, „samowola budowlana”. Facet otrzymał nakaz, musiał pod okiem urzędnika rozebrać ten korytarzyk, po czym... otrzymał zezwolenie na jego budowę i już po pięciu minutach mógł go postawić sobie na nowo.
Otóż czego by nie powiedzieć o tym przebrzydłym socjaliście Adolfie Hitlerze, to za jego rządów aż takich bezmyślnych szykan w stosunku do ludności nie było. Były inne – bo socjalista, jak każdy dureń i łajdak, bez szykanowania ludzi żyć nie potrafi – ale aż tak głupich nie było.
No i podatki były trzy razy niższe...
Adolf Hitler był socjalistą, narodowcem i d**kratą. Najbardziej nienawidził słowa „liberał”. Na pewno w grobie się przewraca, słysząc, że w porównaniu z dzisiejszą władzą był on liberałem. Ale to, niestety, obiektywny fakt.
A może chichocze, słysząc, że oto JE Aleksander Kwaśniewski łaskawie podpisał ustawę zezwalającą na stawianie altanek ogrodowych bez zezwolenia...
Ale liberalizm – co?
Całkiem, jak za Hitlera!
I pomyśleć, że kiedyś obowiązywało Prawo Magdeburskie (na objętość: 1/100 tego, co dzisiejsze „Prawo budowlane”) - i jeśli ktoś trzymał się prawa, to mógł sobie stawiać dowolne budynki bez niczyjej zgody.
Jak daleko posunęliśmy się w stronę faszyzmu i komunizmu!
autor: Janusz Korwin-Mikke
Skomentuj ten artykuł! (3)