Homosie i „geje”
„Duży Format” to dodatek do „Gazety Wyborczej”. O ile „GW” pisze głupstwa, o tyle „DF” przeznaczony jest do pisania dużych głupstw.
Niedawno „DF” zamieścił tekst pod tytułem CiHOMOciemni - i nadtytułem „Gej i lesbijka uczą dzieci twoje” („gej” to taki homoś, który swoja pederastię nachalnie demonstruje) - o nieszczęsnym, dyskryminowanym nauczycielu Mateuszu, piszącym:
„Pan dyrektor (...) z radością mnie zatrudnił. Już pierwszego dnia miałem dylemat, jak się ubrać. Postanowiłem, że założę różową koszulkę (!) i nie będę krył się z poglądami. Nie to, że powiem, że jestem gejem, ale nie będę ukrywać przed uczniami, co myślę”.
Wyobraźmy sobie nauczyciela, który idzie do normalnej szkoły - np. żeńskiej. Jest on zwolennikiem miłości oralnej. Nie to, że oświadczył, że uprawia tylko stosunki oralne, ale nie ukrywał przed uczennicami, co myśli...
Czy faceta nie wywalono by z tego liceum na zbite ora? I to natychmiast?
Więc niech się homoś Mateusz cieszy, że pracował w tej szkole dość długo i sam złożył wymówienie! I niech nie skarży na „dyskryminację” - bo był uprzywilejowany!
Jeśli jakiś „gej” sądzi, że największym jego wrogiem są Młodzi Wszechpolacy - to głęboko się myli. Ci pokrzyczą, pomiotają czymś-tam, lagą po głowie może walną - i tyle.
Problem w tym, że zwykli obywatele mają już „gejów” serdecznie dość. Homosie żyją w Polsce co najmniej 1000 lat - i nikomu to nie przeszkadzało, dopóki nie pojawili się „geje”.
Ostrzegałem już 20 lat temu: demonstrowanie na ulicach, domaganie się przywilejów, narzucanie ludziom pederastii jako czegoś „normalnego” - skończy się pogromami. Nie tam żadna „Młodzież Wszechpolska”, tylko zwykłe chłopaki z podwórek i blokowisk wyczują, że jest „społeczne przyzwolenie” - i zaczną dawać „gejom” (a przy okazji i homosiom) wycisk.
Im więcej demonstracyj - tym szybciej nastąpią pogromy. Społeczeństwo to żywy organizm. Podrażnimy psa, stojąc o dwa metry - to warknie; podrażnimy przed samym nosem - lub parę razy - ugryzie.
Jak napisałem na swoim blogu (http://korwin-mikke.blog.onet.pl/): „Geje” po manifie wyjadą do Berlina, Londynu i Paryża - a skrupi się na zwykłych, cichych, nieszkodliwych polskich homosiach...
autor: Janusz Korwin-Mikke
Skomentuj ten artykuł! (5)