Inna jesteś już, Suliko
A więc znowu zaliczam kilometry tym swoim „holendrem”. Skończyła się olimpiada, jest piękna jesienna pogoda, ruchu mi potrzeba, to i jeżdżę. Mój jednośladowiec przeszedł gruntowny remont u p. Tadka i znów jest jak nowy. A pędzi, a rwie do przodu aż miło, a ja rozkoszuję się tylko widokami, powietrzem jesiennym i przystanę czasem gdzieś w lesie, co by schrupać bułkę z jabłkiem, pokrzepić się gorzką czekoladą (polecam) i łyknąć wody mineralnej. Wytyczając sobie wcześniej trasę, zawsze planuję kogoś po drodze odwiedzić, oczywiście przyjaciół. Bardzo lubię „Żabkę” w Twardogórze. Tam zawsze się zatrzymuję i jeszcze bardziej „naładowany” i radośniejszy wracam do domu. Wracając w ubiegłym tygodniu przez Ostrowinę, zacząłem się nagle zastanawiać, czy aby mogę się czuć bezpiecznie na trasie. Kierowcy wyprzedzają mnie i mijają nie zawsze prawidłowo i należycie. A jakby mnie czasem jacyś terroryści porwali i okupu od rodziny zażądali, to co?... Coraz większa ci teraz plaga na świecie... Zaraz się zreflektowałem, że niby dlaczego mnie to ma spotkać, nie jestem przecież cenny i znaczący. Co innego na przykład taki Osama bin Laden wyceniony na 50 mln dolarów albo Ajman al-Zawahiri oszacowany na 25 mln. Ci, co trzęsą Kaukazem, Szamil Basajew i Asłan Maschadow kosztują po 10 mln. Ostatnio pojawił się nowy całkiem towar - Putin za 20 mln dolarów, bez podatku, bez akcyzy i w dodatku w cenie hurtowej. Tak czuję, że takich chodliwych towarów jak prezydenci, premierzy itp. będzie w każdym kraju teraz coraz więcej, zapotrzebowanie będzie wzrastać na te atrakcyjne przecież towary. Ceny też mogą nas zaskakiwać. Już teraz np. gdzieś tam na Kaukazie i w pobliżu wiele osób się zastanawia, jak tu wydać takie ogromne pieniądze. No ale wiadomo, że aby wydać, to trzeba najpierw wydać.
Śpieszyłem się do domu, bo chciałem obejrzeć w Sejmie głosowanie uchwały w sprawie reparacji wojenych. W głosowaniu jeden z posłów się wstrzymał. Proponuję powołać kolejną sejmową komisję śledczą i odszukać tego drania. Jak on śmiał! Ten wybraniec narodu powinien być natychmiast odszukany, oszacowany i wystawiony na listę transferową jak ten, daleko nie szukając, Putin. A co??!!
Nasz prezydent zaczyna wreszcie mocniej tupać i walić pięścią, upominając się o naszą należność. Brawo! A wołać o te wizy, a prostować sprawy irackie, nie dać się Niemcom! Przy okazji panie prezydencie to i Paszczyka można zwolnić z olimpijskiej funkcji, i Janasa też. Jestem bardzo zawiedziony, że kolejny mecz „Orleńców” nie był przez TVP transmitowany. Na stadion nie wpuszczono nawet reporterów, nie mówiąc o kibicach, a spotkania są coraz bardziej ciekawsze. Podobno nie wykupiono praw do transmisji, a ja uważam, że spieprzyło im się coś na łączach. Szykuje się arcyciekawe spotkanie „Orleńców” z drużyną „Królewskich”. W drużynie tej ma wystąpić na stoperze p. Jola. Ostro już trenuje. Oby tylko co do transmisji się dogadali. Póki co oglądałem w ostatni poniedziałek potyczkę „Orleńców” z p. Barbarą Piwnik. Mecz był strasznie nudny, bo „Orleńcy” nie mogli sobie jakoś poradzić z dobrze kiwającym się i motającym grę przeciwnikiem. Stawka meczu niby wielka, a efekty znikome.
autor: Roman Ćwiękała
Skomentuj ten artykuł! (3)