Kuroń, bezpieka i polityka
Dla Państwa - którzy czytacie moje felietony od lat - informacja „Życia Warszawy” o tym, że śp. Jacek Kuroń negocjował był to i owo z SB nie jest, mam nadzieję, żadną rewelacją. Ale dwa słowa przypomnienia...
Rozmawiał - to rozmawiał. Z punktu widzenia moralnego - wszystko jest w porządku. Nie sypał, nie brał pieniędzy, mówił o polityce. Pytanie tylko: czy o polityce powinien był - i mógł - rozmawiać z SB?
P. płk. Jan Lesiak, prowadzący Go oficer SB, przypomniał w telewizorze, że SB nie była od negocjacji. Więc, w takim razie, co Kuroń robił podczas tych przesłuchań? Dlaczego On, mający takie znajomości na „różowej kanapie” (lewicujący odłam PZPR), zamiast z partyjniakami negocjował z bezpieką?
Otóż pamiętajmy: Kuroń był socjalistą do szpiku kości. Z PZPR był wywalony za lewicowe odchylenie - a artykuły, jakie drukował już pod okupacją III RP (również w SLD-owskiej „TRYBUNIE”), potwierdzają to nastawienie. Więc jeśli rozmawiał z SB, to znaczy, że do spółki z SB ustalił, że zrobią w Polsce socjalizm. Wbrew kamaryli p. gen. Wojciecha Jaruzelskiego, która właśnie wprowadziła znakomitą, najlepszą w Europie, reformę gospodarczą p. Mieczysława Wilczka.
To potwierdza to, o czym mówię i piszę od 10 lat: bezpieka do spółki z „lewicą laicką” (późniejszy ROAD, potem UD, potem UW itd. PD.pl) oraz Lewicą europejską uknuły spisek, by usunąć p. Generała (który na gospodarce znał się jak kura na pieprzu) i wprowadzić w Polsce ponownie jeszcze bardziej obezwłasnowalniający socjalizm. Eurosocjalizm.
Ja nie potępiam za to Jacka. Absolutnie! Oświadczam, że gdyby do mnie przyszła bezpieka i powiedziała: „Panie Mikke, ma Pan rację: trzeba wybudować w Polsce konserwatywny liberalizm - i my Panu w tym dopomożemy ze wszystkich sił!” - to przyjąłbym ofertę z pocałowaniem ręki.
Tylko rozpocząłbym od rozciągnięcia ustawy Wilczka na całą gospodarkę. A ONI zaczęli, jak Państwo pamiętacie, jak klasyczni Czerwoni: od obrabowania posiadaczy poprzez „plan Balcerowicza”...
Dalej już poszło...
autor: Janusz Korwin-Mikke
Skomentuj ten artykuł! (3)