Mamy wybory
Są to, jak sądzę, bardzo absurdalne wybory. W nowym Sejmie będzie tyle samo PO-PiS-owców, co obecnie, LiD zastąpi godnie SLD - i jedyną zapewne różnicą będzie to, że zmniejszy się liczba Posłów PSL, „Samoobrony” i LPR - a na to miejsce wejdzie kilkunastu UPR-owców.
Ciekawe: dlaczego taki Sejm miałby być lepszy od obecnego, „który wyczerpał swoje możliwości”?
Problem nie w Sejmie - lecz w ustroju! A istotą ustroju jest to, że PT Senatorów i Posłów wybiera nie Naród („Naród” - to także nasi Przodkowie i i nasze dzieci i prawnuki!) - lecz obecne „przypadkowe społeczeństwo”. A większość ludzi - to nie są wielcy politycy.
A dziennikarze, wiedząc o tym, karmią ludzi nie informacjami - lecz plotkami.
Podam przykład z bloga p. Kazimierza Marcinkiewicza:
„W ubiegłym tygodniu zadzwoniła do mnie Pani Redaktor Kolenda - Zalewska: (...) W sejmowych kuluarach krąży informacja, że był Pan podsłuchiwany, że był Pan na liście Kaczmarka. Odpowiedziałem, że nic mi o tym nie wiadomo, ale to ciekawe. Ona: Czy mogę wykluczyć, że byłem podsłuchiwany? Oczywiście nie mogę. Nie ma takiego naiwnego w Polsce i nie tylko, żeby sądził, że ktoś z byłych, obecnych lub przyszłych służb specjalnych, albo wywiadowni gospodarczych, albo hobbystów naśladujących Michnika, czy Ziobro nie nagrywał. (...) Mówię też, że od wielu lat mam przekonanie, że żyjemy w państwie - o przepraszam - świecie (tak jest na nagraniu) orwellowskim, gdzie nic się nie ukryje”.
Tyle p. Marcinkiewicz. Nazajutrz wiadomość we wszystkich dziennikach telewizyjnych: „MARCINKIEWICZ NIE WYKLUCZA, ŻE BYŁ PODSŁUCHIWANY!”. Ciąg dalszy: WCzc. Donald Tusk domaga się przesłuchania p. Marcinkiewicza przez Komisję Śledczą...
RODACY!! Ja nie wykluczam (bo jak to „wykluczyć”), że za stworzeniem „Unii Europejskiej” stoją Marsjanie. I domagam sie w tej sprawie co najmniej dwóch komisji śledczych. Jedną, złożoną z obecnych Posłów, trzeba natychmiast oddelegować na Marsa!
autor: Janusz Korwin-Mikke
Skomentuj ten artykuł! (5)