Nasze Królestwo - ICH republika
Na licznych Mszach Św. odprawianych z okazji pogrzebu Jana Pawła II pojawiali się rozmaici dostojnicy państwowi. Pół biedy, jeśli byli to prawosławni, protestanci, czy nawet muzułmanie lub żydzi: oni wszyscy wierzą przecież w Boga. Niestety, bywali na nie zapraszani również ateiści - nawet: osobiści wrogowie Jana Pawła II.
I to jest rzecz niedopuszczalna. Ja się z tymi ludźmi spotykam, owszem, rękę podaję, miło się uśmiecham - ale na mszy chcę wreszcie być wśród swoich. Gdy miałem 20 lat, nawet katechumenów (ludzi chcących się nawrócić, ale jeszcze nie ochrzczonych) wypraszano z kościoła po Ewangelii... Jeśli nie wyróżnia się wierzących od niewierzących - to po co katolik ma chodzić do kościoła? Modlić można się wszędzie - i w lepszym towarzystwie!
Inna sprawa: zwolennikom d***kracji (jeśli wśród PT Czytelników moich tekstów jeszcze się jakiś uchował...) zwracam uwagę, że śp. Karol Wojtyła był niesłychanie popularnym przywódcą. Miał i wrogów - również w Kościele - ale byli on względnie nieliczni i krytykowali Go z zachowaniem pewnej kurtuazji. Bo Jego decyzje były na ogół słuszne.
Natomiast np. JE Aleksander Kwaśniewski miał w najlepszym okresie 70% poparcia - a wrogowie krytykują Go z zajadłością i nienawiścią. Bo często robi potężne błędy.
Tymczasem to właśnie p. Kwaśniewski został wybrany d***kratycznie przez tzw. „L*d” - podczas gdy JŚw Jan Paweł II był wybrany przez „oderwaną od życia” geruzję - a wchodzący w jej skład 70-latkowie też nie byli na kardynałów wybrani, lecz mianowani!!
Więc teraz znów to pytanie: czy lepsza jest autokracja i gerontokracja - czy d***kracja i pedokracja, gdzie szczeniaki, nie odróżniające czasem „republiki”od zespołu „Republika”, mają decydować o wyborze faceta trzymającego palec na atomowym guziku?!?
W każdym razie, przypominam: chrześcijanie modlą się o Królestwo Boże na ziemi - i o Chrystusa-Króla, a nie o „Chrystusa-Prezydenta”!! Katolik - republikanin to nieporozumienie.
autor: Janusz Korwin-Mikke
Skomentuj ten artykuł! (2)