Nie będzie emerytur?
Wszystkie problemy gospodarcze i inne Polski nie są żadnymi problemami. Jak mawiał założyciel UPR śp.Stefan Kisielewski: „Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się problemy.. nie znane w żadnym innym ustroju”.
Wystarczy zmienić ustrój - i te „problemy” (z bezrobociem na czele) znikną, jak ręką odjął. Poza jednym. Poza problemem emerytur.
Od 20 lat biję na alarm. W Polsce nie istnieje Fundusz Emerytalny!!! Komuniści zastosowali bowiem bardzo uproszczoną metodę: zamiast składki emerytów trzymać na osobnym Funduszu - inwestowali je w państwowy przemysł!! Ten przemysł w połowie jest do niczego. Niszczeje i rozpada się. Ale druga połowa była całkiem niezła!! Wybudowane wtedy fabryki sprzedaje się (za tanio zresztą...) za setki milionów dolarów!
Ale - wrzeszczałem przez ostatnie 13 lat, kiedy już wolno było wrzeszczeć nie tylko w prasie podziemnej - w takim razie, gdy sprzedaje się coś wybudowanego przez PRL, to trzeba odpowiednią część wpłacać na Fundusz Emerytalny!!
Bo inaczej - co będzie z emerytami za kilka lat?
Dziś nie ma Funduszu Emerytalnego. ZUS ma jedynie... długi liczone w ciężkich miliardach - i sporo budynków.
ZUS żyje tylko z tego, że jak młody człowiek wpłaci składkę, to on ją łapie i wypłaca czyjąś emeryturę (potrąciwszy koszty swego urzędowania; czasem wypłata emerytur się opóźnia - ale pensje pracownikom ZUS płacone są zawsze regularnie!). Nie ma żadnych rezerw.
W tej chwili 60% młodych ludzi oświadcza, że ma dość życia w tym ustroju - i wyjeżdża za granicę. Najchętniej do USA - ale jak nie dostaną wiz, to do krajów UE. Czy ktoś - poza mną i mymi kolegami - pomyślał, co się stanie, gdy choć połowa z nich wyjedzie? Przecież składkę emerytalną będą płacić tam... Prawda? No i ZUS wtedy ogłosi bankructwo - lub będzie musiał znacznie obniżyć emerytury.
Ponad połowa majątku po PRL została już sprzedana, zmarnowana lub rozkradziona. Dlatego musimy NATYCHMIAST przyjąć zasadę, że przy prywatyzacji znaczna większość uzyskanych sum ma iść na Fundusz Emerytalny.
Być może uda mi się przekonać o tym Senat i Sejm - tak jak udało mi się przekonać ich półtora roku temu, by nie niszczyli „szmateksów” i „lumpeksów”. Ostatecznie PT Senatorowie są sami w takim wieku, że zaczynają myśleć i o swoich emeryturach... Być może mi się uda...
autor: Janusz Korwin-Mikke
Skomentuj ten artykuł! (4)