Nie mimo: DLATEGO!!
Kolejny tryumf myśli konserwatywno-liberalnej: całe środowisko UPR-owskie ryczy ze śmiechu, czytając „Rzeczpospolitą”, gdzie na pierwszej stronie, wielkimi wołami, czytamy: „Gospodarka: Sejm nie uchwalił żadnej ważnej uchwały wspomagającej rozwój kraju. BIZNES SWOJE, RZĄD SWOJE. Kazimierz Marcinkiewicz powiedział wczoraj, że wzrost gospodarczy to wynik działań jego rządu. Tymczasem przez pierwsze pół roku od zaprzysiężenia nie rozwiązano żadnego z najistotniejszych problemów kraju” - pisze p. Elżbieta Glapiak.
Gdyby p. red. Glapiak znała choćby elementarz liberalizmu lub choćby czytała - jak Państwo - moje felietony, to by się nie dziwowała i nie próbowała wyjaśniać fenomenu, że Władzuchna nic nie robi, a mimo to gospodarka działa. Zawsze pisałem i piszę, że kraj rozwija się najlepiej, gdy Parlamentu, i Rządy nie robią NIC - najlepiej, by wyjechały na Karaiby i obiecały, że przez 25 lat nie wrócą. Gospodarka ma się nieźle właśnie dlatego, że politycy zajmowali się kłótniami, a nie gospodarką.
Niestety: koalicja zawiązana, Rząd, dysponując w Parlamencie większością, będzie mógł forsować swoje ustawy. Koniec wzrostu...
To chyba oczywiste? Ludzie! Uważacie przecież, i słusznie, większość PT Posłów za zbiór głupków i złodziei; skąd więc myśl, że jeśli Sejm coś uchwali, to Wam się polepszy???!!?
Czy Państwo myślicie, że jak JE Roman Giertych zajmie się sportem, to wzrosną nam wyniki sportowe? No to proponuję stworzyć Ministerstwo do Spraw Szczypiorku!!
Jak Państwo nie pamiętacie, w PRL co jakiś czas czegoś brakowało, choć mieliśmy dwa razy tyle ministrów, co obecnie. Ale nigdy w historii nie zabrakło szczypiorku; szczypiorek zawsze był! Dlatego, że NIGDY nie było Ministerstwa ds. Szczypiorku!!!
autor: Janusz Korwin-Mikke
Skomentuj ten artykuł! (1)