Normalka, przekręty...
Są wakacje, świeci słońce, oglądam telewizję. A tam – normalka: jeden przekręt w „służbie zdrowia”, drugi przekręt w „służbie zdrowia”... Złodzieje i prokuratorzy najwyraźniej nie mają wakacji.
Prasa roztrząsa ostatnio z upodobaniem, ile to pieniędzy z Narodowego Funduszu Zdrowia świsnął jeden towarzysz, a ile pieniędzy z kas chorych ukradł inny pan. I wszyscy myślą, że to tak jest tylko w naszym złodziejskim kraju.
Tymczasem w Niemczech, kraju uważanym za zamieszkały przez ludzi dość uczciwych, na kasach chorych przekręca się rocznie 500 mln euro – a są to dane oficjalne, a więc zapewne mocno zaniżone. Natomiast w polskiej weterynarii – choć polska – o żadnych przekrętach nie słychać.
Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją, że jeśli jest socjalizm, to muszą być: kanty, oszustwa, marnotrawstwo i znieczulica? Kiedy wreszcie zrozumieją, że tylko pełna – powtarzam: PEŁNA – prywatyzacja tzw. ”służby zdrowia” może uzdrowić medycynę?
I kiedy zatęsknią do takiej opieki lekarskiej, jaką w Polsce już od 12 lat cieszą się psy, koty, krowy i papugi?
Psy, koty, krowy i papugi na swoje szczęście nie mają prawa głosu – bo by ich rozmaite socjalistyczne partie, jako to PPS, UP, SLD, SdPl, UW, PO, PiS, LPR i Samoobrona - przekonały, że muszą mieć Kasę Chorych Papug i Ministerstwo Zdrowia Psów. I urzędnicy (wywodzący się z tych partyj) mogliby i tam kraść.
A ludziom specjalnie dano prawo głosu – by na swoją zgubę się tego domagali. Bo jak powiedział Wielki Uczony Karol Marx: „By wprowadzić w danym kraju socjalizm, wystarczy wprowadzić w nim demokrację”.
Przecież głupich jest więcej niż mądrych...
autor: Janusz Korwin-Mikke
Skomentuj ten artykuł! (3)