O człowieku nowoczesnym
Ze względu na wakacyjny czas proponuję dziś Czytelnikom psychozabawę pod nazwą: „Czy jestem człowiekiem nowoczesnym”. Amerykański socjolog Alex Inkeles w swoich badaniach wyodrębnił następujące cechy osobowe człowieka nowoczesnego:
Sprawdź, czy jesteś:
1. Otwarty na nowe doświadczenia.
2. Gotowy świadomie do akceptacji zmiany społecznej.
3. Zdolny do tworzenia opinii.
4. Aktywny w zbieraniu informacji.
5. Zorientowany na teraźniejszość i przyszłość.
6. Zdolny i skuteczny do kontrolowania swojego otoczenia.
7. Zorientowany na planowanie długofalowe.
8. Sprawny w kalkulacji i otwarty na zaufanie.
9. Ceniącym umiejętności techniczne.
10. Pełen aspiracji oświatowych i zawodowych.
11. Świadomy godności innych i szanujący cudzą godność.
12. Zdolny rozumieć procesy produkcyjne.
Jeżeli choć jedna wyżej wymieniona cecha osobowa nie jest zgodna z waszym rysem charakterologicznym, to macie przechlapane. Nie jesteście człowiekiem nowoczesnym. Na pocieszenie, o ile to będzie dla Was pocieszenie, żadna z tych cech nie jest mi bliska. Wynika stąd, że jestem człowiekiem pierwotnym i od jutra powinienem rozpocząć „walkę o ogień”.
Wynika to z następujących faktów:
Ad 1. Nie jestem otwarty na nowe doświadczenia. Za Chiny Ludowe nie spróbowałbym z facetem.
Ad 2. Nie akceptuję zmian społecznych, kiedy to państwo rządzone przez ugrupowania lewicowe okrada najbiedniejszych.
Ad 3. Nie tworzę opinii, bo opinia zawiera pierwiastek generalizacji, a ja jestem indywidualistą.
Ad 4. Informacje spływają do mnie, więc nie muszę ich zbierać.
Ad 5. Przyszłość doprowadza mnie do wściekłości, skoro chcąc kupić samochód używany w kraju, będę musiał zapłacić podatek rejestracyjny, który wejdzie za akcyzę.
Ad 6. Otoczenia nie kontroluję, bo są do tego odpowiednie służby opłacane z budżetu państwa.
Ad 7. Wyznaję Staffowską zasadę „Chwytaj dzień, chwytaj chwilę”.
Ad 8. Co tu kalkulować, a zaufanie mam tylko do mojego psa, pod warunkiem, że jest najedzony.
Ad 9. Kranu nie potrafię naprawić.
Ad 10. W moim wieku to już nie aspiracje a prostata.
Ad 11. Jestem za karą śmierci.
Ad 12. Jedyny proces produkcyjny, który rozumiem, to produkcja bimbru.
Co mi pozostało? Wziąć pałę w rękę i iść na mamuta.
autor: Janusz Grela
Skomentuj ten artykuł! (1)