Panorama Oleśnicka
Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_18_&czarnecki.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_22_&Geringer.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_13_&szymanski.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_12_&Krason.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72
Felietony w Panoramie
Janusz Korwin-Mikke
felietonów: 180
zobacz
Ryszard Czarnecki
felietonów: 142
zobacz
Janusz Grela
felietonów: 74
zobacz
Julian Bartosz
felietonów: 58
zobacz
Roman Ćwiękała
felietonów: 47
zobacz
Beata Kempa
felietonów: 41
zobacz
Lidia Geringer De Oedenberg
felietonów: 24
zobacz
Czesław Panek
felietonów: 14
zobacz
Konrad Szymański
felietonów: 10
zobacz
Adrian Różański
felietonów: 8
zobacz
Bolesław Szajna
felietonów: 5
zobacz
Janusz Dobrosz
felietonów: 5
zobacz
Janusz Krasoń
felietonów: 4
zobacz
Janusz Grela
Felietony w Panoramie
O zmartwychwstaniu

 
Biznesmen siedział za biurkiem i beznamiętnie patrzył w okno swojego gabinetu. Zdać by się mogło, że to nie żywy organizm, lecz woskowa figura, gdyby mężczyzna, od czasu do czasu, nie poprawiał czupryny. Jak co drugiego faceta w jego wieku dopadła go listopadowa depresja. Co z tego, że posiadał hotel, knajpę, dobry samochód i czort wie, co jeszcze. Do tego zdążył się już przywyczaić, tak jak przyzwyczaili się mieszkańcy miasta. Czegoś mu brakowało? I właśnie nad owym czymś zastanawiał się już od paru godzin. Cóż po bogactwie, kiedy jest się postacią, o której się nie mówi. Ewentualnie wspomina się drukując listę sponsorów jakiejś lokalnej imprezy. „Inni nie mają tyle co ja, a pełno ich w mediach i towarzyskich dyskusjach” - dywagował biznesmen. „Trzeba to zmienić, pójść na całość, dać ludziom pożywkę do sensacji” - ciągnął dalej. Przy kolejnym poprawianiu włosów skierował wzrok na biurko, gdzie leżała lokalna gazeta. Rzucił mu się w oczy felieton pewnego skromnego felietonisty, który pisał o wierszach nagrobnych. „Eureka!” - krzyknął rozradowany. - „Sprowokuję swoją śmierć. W nocy porozklejam w całym mieście klepsydry zwiadamiające o moim zejściu. By nikt nie miał podejrzeń, że to moja robota, dodatkowo rozkleję karteczki, że coś tam nie wypłaciłem. Ludzie pomyślą, że to taka makabryczna zemsta. Będzie o mnie głośno w mediach, przejdę do historii miasta, a przy okazji przekonam się, kogo z moich znajomych ta informacja o mojej śmierci ucieszyła, a kogo zmartwiła”. Jak pomyślał, tak też zrobił. Następnego dnia w mieście ukazały się klepsydry, że oto w takim, a takim dniu zszedł był taki, a taki biznesmen. Zgodnie z oczekiwaniami sprawcy zamieszania fakt ten stał się sensacją. Rozdzwoniły się telefony. Hol hotelowy zapełnił się żądnymi informacji dziennikarzami. Sprawą tą interesował się każdy. Począwszy do władzy samorządowej, zakładów pogrzebowych, a na prostych mieszkańcach skończywszy. Biznesmen siedział za swoim biurkiem i dementował. Krążą pogłoski o zmianie nazwy hotelu, który teraz miałby się nazywać „Zmartwychwstanie”, a z głośników zamontowanych w pokojach hotelowych ma się sączyć przebój Macieja Zembatego „Jak dobrze mi w pozycji tej...”.
Ktoś mógłby mi zarzucić, iż robię sobie jaja z takiej makabreski. No cóż, lepiej to obrócić w żart, nawet makabryczny, niż traktować jako faktyczne życzenie czyjejś śmierci.

autor: Janusz Grela

 
Skomentuj ten artykuł! (0)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428