Odrobina uczciwości
Ja tam nie opowiadam się po żadnej stronie na Białej Rusi. Garstka aparatczyków reżymu JE Aleksandra Łukaszenki walczy z garstką opłacanych przez obce reżymy oponentów. Masa Białych Rusinów głosuje na tego, kto jest górą - bo tak zawsze głosuje tzw. L*d. L*d krzyczy: „Górą nasi!” - a którzy to „nasi”? - „Ci, co są górą, oczywiście!”
„Wolą L**u”, czyli tzw. d***kracją, szczerze więc pogardzam. Natomiast jestem za elementarną uczciwością.
Otóż w ostatnich miesiącach Polacy byli karmieni obrazem Białej Rusi okupowanej przez aparat JE Aleksandra Łukaszenki, który swoim przeciwnikom nie pozwala startować w wyborach, a oponentom grozi strrrraszliwymi represjami, do kary śmierci włącznie. Gdy dym opadł, okazało się, że kandydaci w wyborach wystartowali (nie spisując się rewelacyjnie - nawet przy założeniu, że w komisjach były oszustwa), a demonstranci otrzymywali wyroki od trzech dni do miesiąca aresztu, choć czynnie sprzeciwiali się prawu i policji.
A teraz porównajmy to z sytuacją w Królestwie Belgii, gdzie p. Daniel Féret, przywódca walońskiego Frontu Narodowego, nie demonstrował, nie rzucał w policję kamieniami - tylko wydrukował, korzystając z wolności słowa, wyborcze ulotki. Ulotki nie spodobały się tamtejszej władzuchnie, otrzymał więc 10 miesięcy więzienia (z zamianą na 250 godzin pracy w „ośrodku integracji obcokrajowców”) i 10-letni zakaz startu w wyborach. Ulotki te bowiem przedstawiały w złym świetle obcokrajowców - zwłaszcza muzułmanów. Co ciekawe: sąd orzekł, że właściwie to nie można im zarzucić, że szerzyły nienawiść, więc nie rozwiązuje partii, ani jej fundacji - a tylko prewencyjnie...
I tu widzą Państwo te podwójne standardy: nienawiści do obcokrajowców szerzyć nie wolno - a nienawiść do p. Łukaszenki: jak najbardziej. Według norm „europejskich” - czytaj: „socjalistycznych” - nawet należy. Choć terroryści muzułmańscy zabili więcej ludzi niż siepacze p. Prezydenta.
P. Daniel Féret wyborów w Belgii też nie wygrał, podobnie jak p. Aleksander Milinkiewicz na Białej Rusi. Zaś wyrok w Belgii dłuższy - ale za to więzienia znacznie przyjemniejsze.
Tylko ten faszystowski, 10-letni zakaz...
autor: Janusz Korwin-Mikke
Skomentuj ten artykuł! (2)