Ostatnie podrygi praworządności
Ku memu pewnemu zdziwieniu Trybunał Konstytucyjny orzekł, że zmiana Ordynacji nie jest sprzeczna z Konstytucją. Moje zdziwienie bierze się stąd, że TK od dawna bierze udział w walce politycznej - zajmując się nie orzekaniem, lecz narzucaniem władzom pewnego systemu politycznego. Nie całkiem zgodnego z zamierzeniami obecnej Władzuchny.
Gdyby orzekł, że Ordynacja JEST sprzeczna z K. - to byłoby oczywistym, że jest to działanie polityczne. Jednak tym samym orzeczenie, że nie jest sprzeczna, jest TEŻ działaniem politycznym!! Tak przynajmniej jest to odbierane. Bo - co jest właśnie charakterystyczne - praktycznie NIKOGO z komentujących to publicystów nie interesuje, czy jest to Prawda (tzn.: czy Ordynacja jest lub nie jest sprzeczna z K.), tylko: czy Trybunał utrze nosa tzw, Rządowi – czy nie?
I to nie jest w porządku. Świadczy to o głębokiej chorobie – a właściwie o śmierci systemu Trój-podziału Władz. Według jego twórcy Monteskiusza sędziowie mają bowiem orzekać, czy coś jest – czy nie jest sprzeczne z Prawem – bez żadnego zwracania uwagi na to, czy komuś przyniesie to korzyść – materialną, polityczną czy jakąkolwiek!
Niestety... Jest zupełnie inaczej. Sędziowie - nie tylko TK zresztą - zasmakowali we Władzy totalitarnej - i swoimi „orzeczeniami” usiłują „naprawić” błędy Władzy Ustawodawczej i Wykonawczej. Wielokrotnie wydawali orzeczenia, że coś jest sprzeczne z Konstytucją, bezczelnie tę Konstytucję naciągając. Wydawali też JAWNIE KŁAMLIWE orzeczenia, że coś - np. Ustawa zezwalająca na ekstradycję obywateli II RP za granicę - z K. nie jest sprzeczna - choć art. 55 K. mówił wyraźnie: „Ekstradycja polskiego obywatela jest zakazana” i TK powinien w ogóle odmówić zajmowania się tą sprawą!!
Poprzedni skład TK to były jednak pachołki euro-federastów, a nie sędziowie.
D***kracja jest zresztą systemem totalitarnym. Jestem przekonany, że większość tzw. przypadkowego społeczeństwa na pytanie: „Decyzja Rządy jest z pewnością szkodliwa - ale zgodna z Prawem; czy TK zapytany o zgodność jej z Prawem powinien orzec, że jest zgodna?” - odpowiedziałaby: „Nie!”.
autor: Janusz Korwin-Mikke
Skomentuj ten artykuł! (4)