Pomysły nie-królewskie
Co chwila jesteśmy zaskakiwani nowym, lepszym pomysłem Władzuchny. Niestety: w 99% przypadków pomysły te polegają na kontrolowaniu coraz to nowych dziedzin życia. Zasadę śp. Stefana Kisielewskiego, założyciela UPR, „Socjalizm polega na bohaterskim pokonywaniu trudności... nieznanych w żadnym innym ustroju” trzeba dziś powtarzać nie codziennie, a dwa razy dziennie.
Najnowszy pomysł - to zajęcie się porodami. Dawniej kobieta mająca rodzić wzywała akuszerkę. W ten prosty sposób liczba ludzi bez pomocy rządów przekroczyła 6 miliardów...
Wynalazek cesarskiego cięcia też niczego nie zepsuł. Te kobiety, które wolały zapłacić za operację i mieć szpetną bliznę na brzuchu - byle uniknąć bólu i komplikacji porodowych (oraz te, które musiały), robiły „cesarkę” - a reszta rodziła normalnie.
Problem powstał w momencie wprowadzenia socjalizmu. O tym, czy kobiety mają rodzić normalnie, czy przez cesarskie cięcie, mają decydować Ministerstwo Zdrowia, Narodowy Fundusz Ochrony Zdrowia, IV Władza, czyli gazety, Senat, Sejm i „Rząd” in corpore. A może L*d w referendum?
Chwała Bogu, że Władzuchnie brakuje pieniędzy. Gdyby miała je w nadmiarze, z pewnością zarządziłaby, że „cesarka” jest (dla dobra kobiet...) obowiązkowa - dając zarobić „służbie zdrowia”. I pobierając od każdej operacji podatek.
Jest bowiem oczywiste, że Władzucha dlatego zajęła się porodami, że ludzie jak głupi uznali, że Władzuchna powinna zajmować się naszym zdrowiem. Gdybyśmy - jak w normalnej monarchii - płacili za wszystko sami - taniej, bo bez urzędników - to król nie wpadłby na pomysł zajmowania sie cesarskimi cięciami, bo to on musiałby tych urzędników opłacać z własnej szkatuły.
A w d***kracji rządzi L*d - i L*d jest świecie przekonany, że jeśli coś opłaca się z budżetu, to to nie on - ten L*d - płaci!!!
Może warto by wprowadzić zasadę: głosujemy za ustawami w referendum. I przy każdym głosowaniu MUSI być podane: „Każdy obywatel, po wejściu w życie ustawy, będzie za tę przyjemność musiał zapłacić o np. 35 zł rocznie więcej”.
Ciekawe, czy socjalizm by wtedy nie zniknął - jak ręką odjął?
autor: Janusz Korwin-Mikke
Skomentuj ten artykuł! (4)