Panorama Oleśnicka
Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_18_&czarnecki.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_22_&Geringer.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_13_&szymanski.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_12_&Krason.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72
Felietony w Panoramie
Janusz Korwin-Mikke
felietonów: 180
zobacz
Ryszard Czarnecki
felietonów: 142
zobacz
Janusz Grela
felietonów: 74
zobacz
Julian Bartosz
felietonów: 58
zobacz
Roman Ćwiękała
felietonów: 47
zobacz
Beata Kempa
felietonów: 41
zobacz
Lidia Geringer De Oedenberg
felietonów: 24
zobacz
Czesław Panek
felietonów: 14
zobacz
Konrad Szymański
felietonów: 10
zobacz
Adrian Różański
felietonów: 8
zobacz
Bolesław Szajna
felietonów: 5
zobacz
Janusz Dobrosz
felietonów: 5
zobacz
Janusz Krasoń
felietonów: 4
zobacz
Julian Bartosz
Felietony w Panoramie
fot
Pytanie wciąż bez odpowiedzi

 
Pozostaję i dziś w kręgu Wielkich Spraw. Temat narzuca się w tym tygodniu sam: po tym, jak kilka dni temu starano się w telewizji i „słusznych” gazetach - wbrew temu, co sądzi o PRL większość Polaków powyżej 40. roku życia - ośmieszyć i zohydzić Polskę sprzed 1989 roku, zwłaszcza (pisany przecież w Moskwie!!!) Manifest PKWN z 22 lipca 1944 roku, czeka nas teraz swoista Wielka Narodowa Msza z okazji 60. rocznicy Powstania Warszawskiego. Msza Dziękczynna, albowiem - jak słyszałem w jednym z komentarzy z ekranu - dzięki temu Powstaniu utrzymała się wola Polaków do niepodległości! A utrzymała się - jak mówią - tylko poprzez rodzinny przekaz, gdyż dawniej o tym w szkołach nie uczono, a „komunistyczna propaganda” Warszawskie Powstanie przemilczała.
Rocznicę tę trzeba czcić, w tej kwestii nie ma i być nie może żadnych wątpliwości. 60. rocznica z pewnością winna być obchodzona szczególnie uroczyście. Wielkiemu patriotycznemu zrywowi polskiej młodzieży przeciw okrutnemu i zbrodniczemu okupantowi, jej walce mającej przyspieszyć wyzwolenie, należy się wdzięczna pamięć. Bohaterowie 63 sierpniowych i wrześniowych dni i nocy zasłużyli na nasz hołd. Jednakże nie do tego, nie tylko do tego, sprowadza się ta Wielka Sprawa.
Najpierw jedno ważne sprostowanie: moja Żona, która jako dziewczyna szczęśliwie uszła z Woli z życiem, unikając losu około 30 tysięcy rodaków zamordowanych przez Niemców w tej warszawskiej dzielnicy, i która potem w PRL przez kilka dziesięcioleci uczyła historii, tezę, że w szkole przemilczano Powstanie Warszawskie, uważa za kłamstwo. Fałszywe, moim zdaniem, jest także twierdzenie, że „komunistyczna propaganda” usiłowała Powstanie wymazać z pamięci Polaków. Film Andrzeja Wajdy Kanał obejrzały dziesiątki milionów, Kolumbów Romana Bratnego wydano w łącznym nakładzie ponad 400 tysięcy egzemplarzy, rozszedł się 200-tysięczny nakład Pamiętnika z powstania warszawskiego Mirona Białoszewskiego. To pierwsze z brzegu przykłady „wymazywania” i „przemilczania”. Kto to finansował? Rząd Londyński czy ta wstrętna „komuna”? Niech nie opowiadają głupot...
Teraz o międzynarodowym kontekście Wielkiej Sprawy: nie ulega żadnej wątpliwości, że Stalinowi zależało na tym, aby ta, wedle niego, „wielka awantura” się nie powiodła, że świadomie pozwolił wykrwawić się Warszawie. W ten sposób moskiewski głównodowodzący pozbywał się niemieckimi rękami znacznych sił przyszłego oporu przeciw porządkom, jakie zamierzał w Polsce wprowadzić. Pewne jest także co innego, mianowicie, że w Teheranie w listopadzie 1943 roku Churchill i Roosevelt cały wschód Europy uznali za domenę wpływów i wszelkich działań ZSRR. Że dla premiera brytyjskiego najważniejszym celem w tym i każdym innym stadium wojny było pokonanie III Rzeszy i dlatego spoistość i zgodność działania koalicji antyhitlerowskiej była wartością, której pilnie strzegł. Wreszcie ewidentne było, że Brytyjczycy z góry ostrzegali polski rząd na emigracji, iż powstańcy nie mogą liczyć na wydatną pomoc. I o tym wszystkim polscy przywódcy polityczni oraz wojskowi w Londynie i w kraju doskonale wiedzieli - jak pisze w Polskim Państwie Podziemnym Stefan Korboński. A jednak 31 lipca 1944 roku padł rozkaz do oddziałów Armii Krajowej: „godzina W” to siedemnasta nazajutrz.
I dramatyczne pytanie, na które nigdy nie będzie zgodnej odpowiedzi Polaków: Czy ta w nierównej pod każdym względem bohaterska i tragiczna walka osamotnionych (jak zawsze) Polaków, ta olbrzymia danina krwi, była Polsce potrzebna? Czy miała sens? W Powstaniu Warszawskim padło około 10 tysięcy żołnierzy AK, a także innych żołnierzy polskich formacji zbrojnych (AL, PAL, NSZ), ponad 6 tysięcy zostało ciężko rannych, wiele tysięcy uznano za zaginionych. Straty ludności cywilnej szacowane są między 150 i 200 tysięcy. Stos tej polskiej hekatomby objął „mniej więcej tyle, ile zginęło polskich żołnierzy na wszystkich frontach II wojny światowej we wszystkich jej bitwach razem wziętych: we wrześniu 1939 roku, pod Lenino i Monte Cassino, koło Narviku i w Afryce Północnej, nad Londynem i na Atlantyku, w walkach o Wał Pomorski i nad Odrą”. To cytat z lewicowego tygodnika. Napisano w nim też, że Powstanie Warszawskie kosztowało Polaków kilkanaście razy więcej ofiar niż liczba rozstrzelanych w Katyniu i innych miejscach stalinowskich kaźni. To szokujące zestawienia. Ktokolwiek się na nie zdobył, nic i nikt nie jest w stanie uciec od tych liczb. Takie one po prostu są. Czy oskarżać i obwiniać o to tylko moskiewskiego satrapę?
Jest to zadawane od 60 lat dramatyczne pytanie o odpowiedzialność. Do pełnej odpowiedzi, uwzględniającej także polityczne kalkulacje i romantyczne mrzonki polskich przywódców na emigracji i w kraju oraz dowódców Powstania, III RP jeszcze nie dojrzała.
Z żałobnym pozdrowieniem
Wasz felietonista

autor: Julian Bartosz

 
Skomentuj ten artykuł! (3)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428