Ratko z Loch Ness
Minął już miesiąc wakacji, a o potworze z Loch Ness ani słóweczka. Zamiast tego prasa europejska zajmuje się p. gen. Ratko Mladićiem. Też się nigdzie nie pojawia - ale przynajmniej mamy dowody, że kiedyś istniał, a nawet jest podobno odpowiedzialny za zamordowanie pewnej liczby południowych Słowian. W odróżnieniu od Nessie, która - o ile wiadomo - nikogo nigdy nie rozszarpała.
Bardzo podoba mi się iście wakacyjny ton, jakim pisze o tym np. p.Zbigniew Parafianowicz z „Dziennika” pod tytułem „Serbia ściga zbrodniarza”: „Władze w Belgradzie wydały wczoraj nakaz aresztowania oskarżanego przez Trybunał w Hadze o zbrodnie wojenne generała wojsk bośniackich Serbów Ratko Mladićia i zaoferowały nagrodę za pomoc w jego schwytaniu - napisał dziennik Danas. Na razie rząd dementuje informacje belgradzkiej gazety, ale według Agencji Reutersa, powołującej się na swoje źródła, nawet jeśli decyzja jeszcze nie zapadła, to władze poważnie ją rozważają”.
To na początku. Przyznacie Państwo, że doniesienia o Nessie były opracowywane poważniej.
A na końcu: „Mladić jest przez wielu Serbów wciąż traktowany jako bohater wojenny, a jego aresztowanie mogłoby zostać uznane za zdradę”.
Czyli: nie „Serbia ściga zbrodniarza” lecz: „Serbia chroni swego bohatera”. Natomiast rząd Republiki Serbskiej pod naciskiem obcych mocarstw zastanawia się, czy by Go ewentualnie nie poszukiwać...
Upał upałem - ale czytajmy uważnie.
autor: Janusz Korwin-Mikke
Skomentuj ten artykuł! (2)