Robić im przycinkę
Pedofilia w Polsce rozprzestrzenia się przerażająco. Słyszymy coraz częściej o tych haniebnych i ohydnych praktykach. Karygodny to czyn ludzi, powiedzmy „skrzywionych”, bulwersujący i skandaliczny z udziałem duchownych, ale jak bierze się za to znany pedagog i psycholog, to jest to już podłość i obrzydliwość nadzwyczajna. „Dzieło” istoty myślącej - homo sapiens. To raczej homo barbarus, zdziczałość. Od samego początku plemię ludzkie prowadzi się jakoś nie tak i wyginie całkowicie za jakiś czas. Za kilka milionów lat zastąpi nas jakieś żyjątko.
Czyż nie jest to paradoksem, perfidią i przewrotnością niesłychaną, że następnym hasłem w encyklopedii po pedofilii jest pedologia, czyli nauka o fizycznym i psychicznym rozwoju dzieci i młodzieży? Hasło pedagogika też jest w encyklopedii całkiem blisko. Rozumu człek przecież zjadł już wiele, jak się mówi: „Nie to jest mądry, co wiele spraw umie, lecz co złe z dobrem rozeznać rozumie” (M. Rej).
Dla naszego Sejmu mam konkretną propozycję: Jak się już teraz bierzecie za „prawo karne”, to w pierwszej kolejności weźcie się za pedofilię. Wzorem Stanów Zjednoczonych ustalcie, że pedofili należy kastrować. Robimy to już tak zwyczajnie ze zwierzętami domowymi, to róbmy i ze sobą. Widzę w tym korzyści wielkie. Zniknie przede wszystkim problem, a przy tym i plusów wiele być może. Oto przykłady:
Wół - kastrowany samiec bydła domowego, służący jako siła robocza lub hodowany na mięso. Wołowina poszła mocno w górę.
Wałach - wytrzebiony samiec konia.
Skop - wykastrowany samiec owcy domowej, przeznaczony do wieloletniej produkcji wełny lub na ubój. Nie bodzie już.
Kapłon - wykastrowany kogut kury domowej. W związku ze zwolnioną wskutek kastracji przemianą materii ma większy ciężar i więcej tkanki tłuszczowej. Daje delikatne, smaczne mięso. Jedyna wada to taka, że pieje cieńko lub wcale.
Wieprz - wykastrowany samiec świni domowej, przeznaczony głównie na tucz. Wyraz częściej używany niż świnia, dotyczący zasobnych, grubych i przy korytach.
I co? Do tego dochodzi jeszcze u wszystkich tych wytrzebionych łagodność, poczciwość i dobroć. Wszystkie te pozytywy winny być w sejmowej ustawie wyraźnie podkreślone. Więcej odwagi i do dzieła!
Byk - wół, ogier - wałach, baran - skop, kogut - kapłon, knur - wieprz, maczo - jajzero!
PS
Przepraszam Piękną obok. Wierszyka dziś nie będzie, bo nie wypada.
autor: Roman Ćwiękała
Skomentuj ten artykuł! (2)