Rozważania znad ujścia La Platy
Rok temu telewizja pokazywała kolejki Polonusów czekających w Buenos Aires na paszporty do Polski. Argentyna pogrążona była w najgłębszym kryzysie - wywołanym przez rzekomych „liberałów” (którzy jednak - tak jak „liberałowie” z Polski - zamiast liberalizować, żerowali na państwowym...). Jak więc widać, przedwojenny przebój z okresu Wielkiego Kryzysu pt. Dać drapaka do Argentyny jest już nieaktualny. Gorzej: Argentyna przychodzi do nas.
Oto ostatnie wieści z frontu ZUS - Otwarte Fundusze Emerytalne (podaję za Rzeczpospolitą z 14 bm., wytłuszczając to i owo): „(...) w październiku Fundusze otrzymały obligacje za 128,72 mln zł. Łącznie z dzisiejszym przelewem OFE otrzymały w tym miesiącu także 99,76 mln zł w gotówce. We wrześniu OFE otrzymały obligacje za 70,5 mln zł. Ponadto ZUS przekazał funduszom w ub. miesiącu 1.262,38 mln zł w gotówce. ZUS nadal przekazuje OFE bieżące składki, natomiast zaległości reguluje poprzez emitowane przez Ministerstwo Finansów obligacje, zgodnie z ustawą o spłacie zadłużenia wobec funduszy emerytalnych”.
Koniec cytatu. Przypominam, że kryzys argentyński powstał właśnie w ten sposób: „Rząd” zabierał funduszom i bankom gotówkę - a w zamian wciskał „obligacje”.
Czy sądzicie Państwo, że ta zgraja łapserdaków, czyli „nasz” tzw. Rząd jest w czymś lepszy od „rządu” argentyńskiego? Chyba nie wierzycie IM ani na jotę?
W każdym razie: trzymajcie się Państwo za kieszeń! Nie mówię, że to trzaśnie już teraz: jeszcze ONI mają to i owo do sprzedaży. Zauważcie jednak, że pieniądze ze sprzedaży PKO wcale nie powędrują na fundusz emerytalny - lecz na składkę do UE i łatanie dziury w budżecie - czyli pensje dla tych drapichrustów.
A czasem spytajcie rodziców czy dziadków, czy aby nie mają w szufladach parę kilko obligacji tych złodziei spod znaku „sanacji”.
autor: Janusz Korwin-Mikke
Skomentuj ten artykuł! (6)