Panorama Oleśnicka
Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_18_&czarnecki.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_22_&Geringer.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_13_&szymanski.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_12_&Krason.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72
Felietony w Panoramie
Janusz Korwin-Mikke
felietonów: 180
zobacz
Ryszard Czarnecki
felietonów: 142
zobacz
Janusz Grela
felietonów: 74
zobacz
Julian Bartosz
felietonów: 58
zobacz
Roman Ćwiękała
felietonów: 47
zobacz
Beata Kempa
felietonów: 41
zobacz
Lidia Geringer De Oedenberg
felietonów: 24
zobacz
Czesław Panek
felietonów: 14
zobacz
Konrad Szymański
felietonów: 10
zobacz
Adrian Różański
felietonów: 8
zobacz
Bolesław Szajna
felietonów: 5
zobacz
Janusz Dobrosz
felietonów: 5
zobacz
Janusz Krasoń
felietonów: 4
zobacz
Beata Kempa
Felietony w Panoramie
fot
Sądy 24-godzinne

 
Po meczu Legii Warszawa z Wisłą Kraków doszło do zamieszek między pijanymi pseudokibicami a policją. Chuliganie „świętowali” na placu Zamkowym zdobycie mistrzostwa Polski przez Legię. Gdy do akcji wkroczyła policja, zaczęli rzucać w jej kierunku kostkę brukową i krzesłami ze zdewastowanych przyrestauracyjnych ogródków. Policja użyła armatek wodnych, gazu łzawiącego i pałek.
Takie sytuacje nie są, niestety, odosobnione. Praktycznie codziennie nagłówki gazet donoszą o kolejnych, coraz to brutalniejszych, poczynaniach pseudokibiców. Można odnieść wręcz wrażenie, że chuligaństwo na stałe wpisało się w krajobraz naszych stadionów. Chyba już mało kogo szokują „takie obrazki ”, ale to nie oznacza, że Polacy godzą się na dalsze utrzymywanie takiego stanu rzeczy. Wręcz przeciwnie - marzą nam się bezpieczne stadiony, co w polskiej rzeczywistości oznacza mecze wolne od pseudokibiców, na które z chęcią przyjdą całe rodziny z dziećmi. Dlatego społeczeństwo opowiada się za aktywną walką z takimi patologiami.
Władze rządzące wychodzą naprzeciw tym oczekiwaniom. Premier RP Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział koniec bezprawia i chuligaństwa. Wprowadzenie instytucji sądów 24-godzinnych ma spowodować znaczne ograniczenie skali pospolitych przestępstw. W odczuciach społecznych są one szczególnie dotkliwe ze względu na ich nagminność. W przyspieszonym trybie mają być sądzeni sprawcy, którzy dopuścili się zniszczenia mienia, gróźb karalnych, znieważenia funkcjonariuszy, naruszenia nietykalności cielesnej, a także sprawcy wypadków po pijanemu. Zgodnie z sondażem Pentor Resarch International przeprowadzonym na zlecenie Polskiego Radia, 83 % Polaków uważa, że wprowadzenie sądów 24-godzinnych poprawi bezpieczeństwo w kraju. Społeczeństwo jest już zniecierpliwione brakiem skuteczności w walce z chuliganami.
Drodzy Czytelnicy, bezpieczne, spokojne stadiony nie muszą jawić nam się jako nierealne obrazki z reklam. Wprowadzone zmiany mają spowodować, że będzie to całkiem realna przyszłość. Projekt ustawy wprowadza definicję tzw. występków chuligańskich, które należy rozumieć jako przestępstwa popełnione „publicznie i z lekceważenia porządku publicznego”. Dzięki sądom 24-godzinnym polskie sądownictwo zostanie odformalizowane, a ciągnące się latami procesy przejdą do historii. Priorytetem jest uproszczenie i usprawnienie działań. Kiedy sprawca zostanie ujęty na gorącym uczynku, a okoliczności sprawy nie budzą wątpliwości, postępowanie dowodowe nie powinno być skomplikowane. Zatrzymany zostanie niezwłocznie przewieziony do sądu, gdzie dyżurować będą sędzia, prokurator, adwokat. Policja i prokuratura w ciągu 48 godzin formułuje wniosek, który zastąpi akt oskarżenia. Nie ma mowy o sztucznym przeciąganiu procesu przez niestawianie się świadków, ukrywanie się, nieodbieranie wezwań. Świadkowie obligatoryjnie będą wraz z oskarżonymi dowożeni do sądu. Jeżeli wniosek o przeprowadzenie postępowania w trybie przyspieszonym zostanie zatwierdzony przez prokuratora, to odbędzie się rozprawa i sąd wyda wyrok. W przypadku gdyby sprawa okazała się bardziej skomplikowana, wtedy zostanie ona rozpatrzona w trybie zwykłym lub uproszczonym. Oskarżony będzie miał prawo do obrony dzięki adwokatowi z urzędu i obowiązkowemu udziałowi w rozprawie prokuratora. Projekt ustala górną granicę kary w postępowaniu przyspieszonym na 2 lata pozbawienia wolności. Jeżeli sąd przewiduje wyższy wymiar kary, będzie musiał przekazać sprawę do trybu zwykłego. Regułą jest niezaostrzanie kar (z wyjątkiem przestępstw o charakterze chuligańskim ), ale nieuchronność, skuteczność i przede wszystkim jej urealnienie. Dlatego m. in. w przypadku występku o charakterze chuligańskim projekt zakłada wyłączenie możliwości warunkowego zawieszenia wykonania orzeczonej kary. Wymierzenie chuliganowi innej kary niż pozbawienie wolności przeczy represyjno-prewencyjnemu celowi karania. Poza tym oznaczałoby to powrót do punktu wyjścia - pseudokibice nadal pozostaliby bezkarni! Dlatego sąd ma obowiązek orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego lub instytucji społecznej. Wstępne szacunki dowodzą, że przyspieszony tryb miałby zastosowanie w ok. 200 tys. postępowań.
Sądy 24-godzinne mają szansę wejść w życie latem, najpóźniej jesienią, ponieważ prognozowane vacatio legis to 3 miesiące. W praktyce miałoby powstać kilka całodobowych sądów. Z kolei standardem miałyby stać się dyżury sędziów, adwokatów, prokuratorów. Ministerstwo Sprawiedliwości odrzuca argument, że powraca do przepisów kodeksu z 1969 roku. Zarzut „peerelowskich korzeni” uznaje za niemerytoryczny. Najważniejsze są, Drodzy Czytelnicy, skutki wprowadzenia tych regulacji. Przyspieszenie postępowania karnego wyeliminuje przewlekłość, opieszałość w sprawach sądowych. Zapoczątkuje, i tak już odwlekaną, reformę sądownictwa. Zaprocentuje także aktywniejszą współpracą między policją a prokuraturą. Wymiar sprawiedliwości będzie działał efektywniej, przez co bardziej będzie odpowiadał po prostu oczekiwaniom społeczeństwa. Nie może być tak, że w opinii większości Polaków aparat sądownictwa nie jest skuteczny w walce z przestępczością. Pamiętajmy, że instytucje są dla ludzi, a nie odwrotnie. Aby tak było, muszą działać szybko i efektywnie. A wtedy skutki zmian będą widoczne i nikt ich nie zakwestionuje.

Autorka jest wiceministrem sprawiedliwości, posłanką na Sejm RP

autor: Beata Kempa

 
Skomentuj ten artykuł! (0)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428