Panorama Oleśnicka
Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_18_&czarnecki.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_22_&Geringer.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_13_&szymanski.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_12_&Krason.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72
Felietony w Panoramie
Janusz Korwin-Mikke
felietonów: 180
zobacz
Ryszard Czarnecki
felietonów: 142
zobacz
Janusz Grela
felietonów: 74
zobacz
Julian Bartosz
felietonów: 58
zobacz
Roman Ćwiękała
felietonów: 47
zobacz
Beata Kempa
felietonów: 41
zobacz
Lidia Geringer De Oedenberg
felietonów: 24
zobacz
Czesław Panek
felietonów: 14
zobacz
Konrad Szymański
felietonów: 10
zobacz
Adrian Różański
felietonów: 8
zobacz
Bolesław Szajna
felietonów: 5
zobacz
Janusz Dobrosz
felietonów: 5
zobacz
Janusz Krasoń
felietonów: 4
zobacz
Adrian Różański
Felietony w Panoramie
Socjalizm to Weltschmerz

 
Coś, czego nie postrzegamy, niekoniecznie nie musi nie istnieć. Już Kant, pisząc o przestrzeni jako formie oglądu zmysłowego, zdawał sobie sprawę z trudności określania, czym ona jest obiektywnie. Gdy subiektywne odczucia skumulują się tak, że prowadzą do zakłóceń w życiu społecznym, dostrzegane są wówczas jako obiektywne.
Myślę, że moje spostrzeżenia są postrzegane jako przegląd i wykaz problemów, a także metod i skutków, wynikających ze stosunku człowieka i grup społecznych do przestrzeni społecznej i indywidualnej oraz sposobów jej określania.
Czy biegu dziejów nie należałoby może rozpatrywać jako historii mozolnego poszukiwania - zarówno wartości, które nadają sens ludzkim poczynaniom, jak i form życia społecznego, które miałyby to życie uczynić łatwiejszym do zniesienia? Czy bieg dziejów nie jest swoistą historią prób i błędów? Uznając ten punkt widzenia, można by powiedzieć, że czasy komunizmu i socjalizmu są czymś w rodzaju „choroby dojrzewania” (socjaliści ciągle coś majstrują pod kołdrą), są wynaturzeniem, nieuchronnym wprawdzie, ale przejściowym!! Być może więc epoka nieludzkiego socjalizmu jest tylko etapem w rozwoju ludzkości - swoistym nawozem historii i tylko czerwonymi pedałami historii, a nie „motorami postępu”!! Może jednak nasze czasy są początkiem końca tej smutnej, żałosnej w swojej wymowie epoki! Właśnie dlatego, że istnieje już tylko alternatywa: albo koniec z socjalizmem, albo czeka ludzkość wegetacja, a nawet samozagłada, bowiem socjalizm nie poradzi sobie z terroryzmem!!! Marsze przeciwko przemocy i terroryzmowi niczego nie załatwią!!!!
W socjalizmie poczucie podmiotowości społeczeństwa (choćby narodu polskiego) niszczone jest przez nędzę, ucisk (brak wolności) i niesprawiedliwość. Słowem, w świecie, w którym będzie istniała socjalistyczna przemoc i blokada możliwości człowieka, będzie istniała i rosła agresja wobec normalności!!! I to jest prawdziwe zło!! Tak, jestem całkowicie przekonany, iż to właśnie pogarda dla wolności człowieka i społeczeństwa polskiego budzi w socjalizmie tyrana i bestię!!!! Socjalizm jest pewnego rodzaju schorzeniem, kalectwem umysłowym i intelektualnym, skarłowaceniem, które podzielamy ze wszystkimi innymi i właśnie dlatego nie zauważamy!!! Ale czy zaczadzone marksizmem, czyli „zniewolone umysły” (tak!, tak!), potrafią to zrozumieć?! SWM bowiem zachowują się jak Dajakowie, którzy jeszcze w XX wieku nie potrafili powiązać stosunku seksualnego z poczęciem dziecka. Ci współcześni Dajakowie (SWM!) nie potrafią połączyć niskich podatków, prywatyzacji, wolności ze zwiększeniem wpływów budżetowych i dobrobytu społeczeństwa!!
Toteż bardziej słuszne niż kiedykolwiek jest spostrzeżenie Saint-Justa (to taki teoretyk terroru, też ścięty!), który mając na myśli czasy Komuny Paryskiej powiedział: Każda sztuka zrodziła rzeczy cudowne, tylko sztuka rządzenia (za Komuny) zrodziła same potworności!!!!! Nie chodzi o to, jakoby wszelkie działania socjalistów żywiły się pychą, żądzą władzy, złem i obłędem - nie wszystko jest idiotyzmem i wariactwem. Piosenkarz kabaretowy śpiewał: Nie wszystko było złe, nie wszystko, budowaliśmy piękną przyszłość.... Przeciwnie, natchnieniem dla niezliczonych czynów politycznych było „umiłowanie współobywateli i całej ludzkości, poświęcenie, pragnienie zbudowania lepszego świata”. Lecz podobnie jak w tragedii Goethego, gdzie dobre intencje Fausta prowadzą do zguby Małgorzaty, a złe czyny Mefistofelesa przynoszą jej ostatecznie ocalenie - zbawiennymi intencjami SWM wybrukowane jest piekło, podczas gdy zamiary piekielne prowadzą do zbawiennych wydarzeń!! U SWM panuje myślenie ograniczone, myślenie dogmatyczne, myślenie fanatyczne, przeróżne tabu, relikwie - choćby „gacie po Leninie”, świętości... Oczywiście, jak to w socjalizmie, polityka ta żywi się mitami, a one z kolei żywią się naszymi najgłębszymi dążeniami. Ale to właśnie mit socjalizmu stał się schronieniem dla rzeczy ostatecznych (eschatologii) i obietnic Zbawienia - czyli życia w „Raju na ziemi”. To właśnie przekształciło te mity w iluzje!!
W każdym swoim felietonie próbuję pokazać, że ubóstwo myśli SWM i bogactwo ich iluzji politycznych prowadzi nas, Polaków, do tragedii i do nieszczęść!! Chcę, by polityka wyrażała nasze dążenia, nie myliła się i nie zwodziła nas!! SWM przedstawiają nam najbardziej infantylne schematy myślowe narzucające tej sferze starorzymską, manichejską wizję, w której przeciwstawiają się sobie Prawda i Kłamstwo, Dobro i Zło. SWM stali się ślepi nie tylko na to, co nieprzewidywalne, ale i na to, co można było przewidzieć!!!!!
Ekonomiści i socjologowie kapitalistyczni z lat 60. wierzyli, że społeczeństwo „industrialne” i „postindustrialne” spoczywa na kamiennej podstawie, że jesteśmy u kresu historii, w chwili spełnienia się „dobrego społeczeństwa”, które swym członkom zapewnia pokój, bezpieczeństwo, dobrobyt, zadowolenie, i że przyszłość będzie w sumie jedynie kontynuacją współczesności opatrzonej stałym współczynnikiem wzrostu. I tu nie bez satysfakcji przytoczę wypowiedź R. Gibrata: Eksperci mylą się ustawicznie od dwudziestu lat!! A kto dzisiaj powołuje się na raport Klubu Rzymskiego - raport socjalizujących idiotów??! Lenin powiedziałby: Raport pożytecznych idiotów!! Po prostu ci socjalizujący eksperci nie przewidzieli, jakie postępy zrobi socjalizm, i to nie tylko w krajach realnego socjalizmu. Socjalizm to Weltschmerz!!! Socjalizm to „Ból Świata”!!!
W latach 40. polski komunista Mieczysław Moczar (MO-CZAR) szczerze wyznał - jak na spowiedzi: Dla nas, partyjniaków, prawdziwą ojczyzną jest Związek Radziecki.
Czyżby zatem partyjniacy, nawet nasi oleśniccy, byli obecnie pozbawieni ojczyzny, mieliby pozostać bezpaństwowcami (apatrydami)? Nie!! Nie, a gdzieżby tam!! Natura nie znosi próżni! Zatem socjaliści radykalni (partyjniacy), obtarłszy sobie łzy papierowymi euro ulokowanymi w Szwajcarii i akcjami, rychło znaleźli sobie nową ojczyznę zastępczą. Ma się rozumieć nie jest to to, co było! Partyjniacy znaleźli sobie nową ojczyznę w UE. Co tu ukrywać - prawdziwi z nich szczęściarze! Ale czy wszyscy socjaliści radykalni lepiej czują się w nowej ojczyźnie?
Zostańcie ze mną, PT Czytelnicy Panoramy, a dowiecie się, czy dla niektórych partyjniaków do końca życia prawdziwą ojczyzną pozostanie Związek Sowiecki?!!
Cdn.! Oczywiście, jak Bóg da!

autor: Adrian Różański

 
Skomentuj ten artykuł! (8)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428