Święta w kolorze blond
Tego jeszcze nie było! Tuż przed Świętami rozbiła się w Polsce bania z agentami.
Oboje zresztą sami są sobie winni. Pani Niezabitowska sama rozpętała wielką burzę - i wyszła na kompletną blondynkę....
Swoją drogą jest to skandal. Czytam, że IPN „w ciągu 30 dni odpowie p. Małgorzacie Niezabitowskiej”, czy udostępni Jej jej własną teczkę - a tego samego dnia udostępnia ją dziennikarzowi Rzeczypospolitej!! (Tak nawiasem: Rzeczpospolita organizująca poparcie dla IPN powinna zamiast „popierania” zapłacić za prawo pierwodruku - bo przecież to, że opublikowała to Rzepa, a nie np. Życie, sprzyja wzrostowi jej sprzedaży).
Teraz do rzeczy: P. Andrzej Kaczyński, dziennikarz Rzepy, podał, że w aktach są różne dokumenty, w tym napisane na maszynie oświadczenie o współpracy (powinno być napisane ręcznie). W teczce są dokumenty sporządzone przez p.ppor. Roberta Grzelaka o współpracy - w tym informacja: „Wręczyła mi przygotowane w domu oświadczenie. Z treści oświadczenia wynika, iż gotowa jest do współpracy z nami”. Ale dziennikarz nie podaje, czy to oświadczenie jest w aktach - i jaka jest jego treść!!
W tym stanie rzeczy uważam, że z ostateczną opinią trzeba poczekać do wyroku sądu lustracyjnego.
A co do NCzc. Józefa Oleksego - zupełnie nie rozumiem. Praca dla wywiadu nikogo nie hańbi - p. Andrzej Olechowski spokojnie się do tego przyznał i bryluje wśród opozycji - więc dlaczego nie przyznał się p. Oleksy?
Może też był w swoim czasie blondynem?
autor: Janusz Korwin-Mikke
Skomentuj ten artykuł! (6)