Szydło z wora
Jak się spodziewałem, przed wyborami coraz większy fragment Prawdy wyłania się zza kulis. Mam z tego ogromną satysfakcję - a jeszcze większą mieć będę, gdy wyborcy wyciągną z tego konsekwencje...
Jak powszechnie wiadomo, tygodnik „Wprost” pisze dziś to samo, co mój „Najwyższy Czas!” siedem lat wcześniej. Teraz uśmiałem się, czytając - bardzo dobry zresztą - artykuł p. Aleksandra Pińskiego „Ośmiornica na brukselskim wikcie” - z tezą, że camorra, n’draghetta i inne mafie we Włoszech zaprzestały walk, drobnych szantaży i „ucywilizowały się” - tzn. rocznie kradną ok. 120 miliardów $ z dotacji z Brukseli i pieniędzy rządowych. Uśmiałem się - bo (jak już pisałem) obecna „władza” w Polsce to JEDNA wielka mafia, założona w 1988 roku przez polską bezpiekę, która po to budowała ten ustrój i „koniecznie” chciała być przy brukselskim cycku, by te pieniądze rozkradać - wraz z podobnymi mafiosami spod znaku śp. Franciszka Mitteranda, Jakóba Chiraca, Gerarda Schrödera i innych.
Przypominam, że już w 1991 v-prezes CDU poinformował mnie w Berlinie, że według BND „stopień wzajemnego przenikania świata polityki i świata przestępczego jest w Polsce niepokojąco wysoki”.
Od czasu Anschlußu do Wspólnoty cała III RP to już jest jedna mafia. Zgodnie nastawiona na to, by wycyckać od tzw. obywateli jak najwięcej pieniędzy, część i dać (by myśleli, że kradną dla nich...), a resztę rozkraść lub zmarnować na swoje „genialne” pomysły społeczne - np. propagandę homoseksualizmu czy feminizmu. Albo zakazu jedzenia u McDonalda...
Zaczynali może i z dobrymi intencjami... Podobno tow. Janosik na początku też chciał dobrze - dopiero, gdy przekonał się, że żadnego zamku „bogaczy” nie udało się zdobyć, przerzucił się na rabowanie owiec u tych, co je jeszcze mieli (i dawaniu resztek tym, co mieli bardzo mało, by mieć dobre publicity...). W efekcie został ku ogólnej radości powieszony za żebro na Liptowskim.
I tych, co rozdawali pieniądze z prywatyzacji zamiast przekazać je na Fundusz Emerytalny - też po wyborach wsadzimy do więzień. Tak trzeba robić z mafią.
autor: Janusz Korwin-Mikke
Skomentuj ten artykuł! (3)