Panorama Oleśnicka
Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_18_&czarnecki.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_22_&Geringer.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_13_&szymanski.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_12_&Krason.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72
Felietony w Panoramie
Janusz Korwin-Mikke
felietonów: 180
zobacz
Ryszard Czarnecki
felietonów: 142
zobacz
Janusz Grela
felietonów: 74
zobacz
Julian Bartosz
felietonów: 58
zobacz
Roman Ćwiękała
felietonów: 47
zobacz
Beata Kempa
felietonów: 41
zobacz
Lidia Geringer De Oedenberg
felietonów: 24
zobacz
Czesław Panek
felietonów: 14
zobacz
Konrad Szymański
felietonów: 10
zobacz
Adrian Różański
felietonów: 8
zobacz
Bolesław Szajna
felietonów: 5
zobacz
Janusz Dobrosz
felietonów: 5
zobacz
Janusz Krasoń
felietonów: 4
zobacz
Julian Bartosz
Felietony w Panoramie
fot
W historycznej prawdzie

 
Dziś, na koniec irlandzkiej prezydencji w Unii Europejskiej, ma zapaść w Brukseli decyzja co do kształtu europejskiego Traktatu Konstytucyjnego. Polska, jak wiadomo, wnosiła przeciw projektowi tzw. Konwentu dwojakiego rodzaju zastrzeżenia. Po pierwsze - oprotestowała pod hasłem „Nicea albo śmierć” mniej rzekomo korzystny od nicejskiego modelu sposób ważenia głosów w Radzie Ministerialnej. Po drugie zaś uznała, że powołanie się w preambule na „religijne tradycje Europy” to za mało, zbyt eufemistyczne, że trzeba wyraźnie zaznaczyć, że chodzi o chrześcijańskie tradycje. Kompromisowa propozycja Polski, aby - wzorem naszej Konstytucji z 1997 roku - obok chrześcijańskich wartości jako podstawy dobra, prawdy i piękna przywołać także, ogólnie mówiąc, inne aksjologiczne źródła, nie znajduje zgody innych państw z Francją na czele.
Mówiąc wprost: osobiście nie mam żadnych zastrzeżeń, ani do polskiej konstytucyjnej formuły, ani do tego, aby w Traktacie Konstytucyjnym było o „religijnych tradycjach”, ani wreszcie do postulowanej przez Ligę Polskich Rodzin i inne partie inwokacji do przekazu chrześcijaństwa. Rzecz w zupełnie czymś innym. Chodzi o to, aby właśnie te tradycje chrześcijaństwa widzieć w historycznej prawdzie, bez zafałszowania, uproszczenia i upiększania.
Gdy np. taki pan Giertych z LPR poucza całą Polskę, że Europa czerpie swe idee z kultury śródziemnomorskiej, z greckiej demokracji i z rzymskiego prawa (a to jest od czasów Odrodzenia taka szkolna formułka), to zapewne nie będzie chciał pamiętać, że właśnie w „kulturze śródziemnomorskiej”, zwłaszcza w świecie helleńskim, kwitło i wśród mężczyzn i u kobiet to, co obecnie określa się jako „miłość inaczej”. Co się tyczy demokracji greckiej, to pomija chyba fakt, że uczestniczyli w niej jedynie wybrani, a także pomija, że np. w Sparcie chorych, kalekich chłopców strącano ze skały tarpejskiej, bo nie nadawali się na wojowników. O prawie rzymskim też najlepiej tak ogólnie nie wspominać; to prawo to nie tylko Codex Justinianus z VI wieku, ale np. także krzyżowanie stosowane tam na długo przed zabijaniem chrześcijan. Nie można z przekazu dziejów wybierać sobie dowolnie tego, co odpowiada lub smakuje, a zmilczeć rzeczy złe. To samo odnosi się do tradycji chrześcijańskiej.
Dobrze się składa, że właśnie w tych dniach absolutnie wyjątkowy w dziejach papiestwa Jan Paweł II oświadczył, że „Kościół nie lęka się oceny własnej przeszłości”. Słowa te odnoszą się do dziejów inkwizycji. Przypomnijmy, że chodzi o utworzoną we współdziałaniu władzy kościelnej i świeckiej w 1184 roku instytucję do zwalczenia herezji katarów i waldensów, instytucję w 1215 roku przez papieża Innocentego III zaostrzoną i za Grzegorza IX w roku 1231 rozbudowaną i scentralizowaną, która stosowała karę palenia na stosie, a od 1252 roku tortury jako instrument dochodzenia do prawdy! Wykonywana głównie przez dominikanów, ale też przez franciszkanów, później - po 1534 roku - przez jezuitów, działała inkwizycja w wielu krajach Europy przeciw wszelkim nieprawomyślnie wierzącym i przeciw „innym”, m.in. czarownicom („Młot na czarownice” z 1486), towarzyszyła drugiej reconkwiście na półwyspie pirenejskim w XV wieku, gdzie utrzymywała się najdłużej, bo do końca XVIII wieku. Szczególnie aktywna była w czasie kontrreformacji, którą kierowała jako Sanctum Officium (1542-1965).
Słowa papieskie o nielękaniu się własnej przeszłości odniósłbym nadto do trwających od 1099 do połowy XIII wieku czterech (a licząc tzw. dziecięcą - pięciu) wypraw krzyżowych. To nie były jak w VI wieku pod Poitiers, w XIII wieku pod Legnicą, czy w XVII wieku pod Wiedniem akty obrony przed zdobywcami - krzewicielami obcej wiary. To były podejmowane pod chrześcijańskimi władcami i z nakazu papieży wojny zdobyczne przeciw „niewiernym”, na terenie których ustanawiano przejściowo własne i prawowite królestwa. Pomijam w krótkim felietonie historycznym inne znane fakty z przeszłości chrześcijaństwa w Europie (i na innych lądach), albowiem unaoczniłem, jak sądzę, wystarczająco, że nie wszystko w tych dziejach było święte, choć za takie uchodziło. I nie napisałem tego tekstu w celu umniejszenia bogactwa prawdziwie dobrych wartości, które ujęte w Dekalogu „wyznawane” są także przeze mnie, agnostyka, ale po to, by uzmysłowić Czytelnikowi, że - w ślad za Papieżem - trzeba się odnieść do przeszłości z pokorą i skruchą.
W obecnej polityce przywoływanie chrześcijańskich wartości jest nadużywane. Jest to niedobre.
Ze skrupulatnym pozdrowieniem
Wasz felietonista

autor: Julian Bartosz

 
Skomentuj ten artykuł! (2)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428