Panorama Oleśnicka
Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_18_&czarnecki.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_22_&Geringer.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_13_&szymanski.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72 Warning: imagejpeg(): Unable to open 'files/autorzy/_12_&Krason.JPG' for writing: Permission denied in /srv/www/vhosts/panoramaolesnicka.pl/httpdocs/cnf/funkcje.php on line 72
Felietony w Panoramie
Janusz Korwin-Mikke
felietonów: 180
zobacz
Ryszard Czarnecki
felietonów: 142
zobacz
Janusz Grela
felietonów: 74
zobacz
Julian Bartosz
felietonów: 58
zobacz
Roman Ćwiękała
felietonów: 47
zobacz
Beata Kempa
felietonów: 41
zobacz
Lidia Geringer De Oedenberg
felietonów: 24
zobacz
Czesław Panek
felietonów: 14
zobacz
Konrad Szymański
felietonów: 10
zobacz
Adrian Różański
felietonów: 8
zobacz
Bolesław Szajna
felietonów: 5
zobacz
Janusz Dobrosz
felietonów: 5
zobacz
Janusz Krasoń
felietonów: 4
zobacz
Ryszard Czarnecki
Felietony w Panoramie
fot
W oparach absurdu

 
Bruksela powoli budzi się do życia po wakacyjnym lenistwie. Urzędnicy wracają do swoich biurek, aby wymyślać kolejne, liczne regulacje i rozporządzenia. Część z nich, pewnie niemała, jest potrzebna i oczywista, część jednak nadaje się psu na budę. Wreszcie niektóre unijne dyrektywy i przepisy są tak absurdalne, że od śmiechu może rozboleć nie tylko brzuch. Jeżeli pójdziesz, Drogi Czytelniku, do polskiego sklepu i poprosisz, jak zwykle, o marmoladę, którą jesz od zawsze - to robisz to absolutnie nielegalnie, jako że nazwa ta zastrzeżona jest dla Brytyjczyków i oznacza quasi-dżem z cytrusów (średnio polecam). W Polsce dalej możemy zajadać się marmoladą, nie możemy jej jednak tak nazywać. Natomiast ten prawdziwy unijny dżem może być uznany za taki tylko wtedy, jeżeli ma co najmniej 3/5 cukru. Nasze są raczej niskocukrowe. Tym bardziej w Szwecji czy Finlandii, gdzie dżemiki traktuje się tak jak my w Polsce brusznice (czyli borówkę), czyli jako sympatyczną omastę do mięs. Nie będę więcej pisał o jedzeniu, bo zaraz robię się głodny.
Ale te unijne dziwactwa nie ograniczają się tylko do żywności. Wiadomo już, że rozszerzenie UE o 10 państw rozmnoży ilość przepisów oraz ich tłumaczenia. Czy pomnoży również dziwactwa - zobaczymy. Na razie wiadomo, że tym razem już nasi polscy urzędnicy (szczebla centralnego) wykorzystali sytuację, aby złupić skórę nam, podatnikom. Wprowadzili również regulacje pod pretekstem tego, że Bruksela tego wymaga. To prawda, że Unia wymaga bardzo wielu rzeczy, ale niekoniecznie tych, które stały się pretekstem do wyciągnięcia z kieszeni sporych pieniędzy. Aż 850 mln zł rocznie podatku zapłacą Polacy więcej niż powinni jedynie z 2 powodów:
1. podwyżki VAT na materiały budowlane o 15% (drugie miejsce w Europie pod względem wysokości), co było niepotrzebne;
2. wprowadzenie kas fiskalnych w taksówkach też niepotrzebnie (bo UE dopuszczała możliwość podatku zryczałtowanego).
Porównywalne z tymi nieco mniejsze będą koszty wprowadzenia obligatoryjnych (ale dla polskich, nie europejskich władz) zakładowych rad pracowniczych.
Bo unia to takie drzewo, na którym rosną i dobre jabłka, i robaczywki, przepisy mądre i absurdalne...

www.ryszardczarnecki.pl

autor: Ryszard Czarnecki

 
Skomentuj ten artykuł! (2)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428