Wraca nowe?
Ach, jak dobrze było za „komuny”! Po pierwsze: byliśmy o ćwierć wieku młodsi. A po drugie za „komuny” Polska była krainą obfitości: kaloryfery grzały na full - bo nie było indywidualnych liczników. I podobnie w wielu innych sprawach - bo ustrój socjalistyczny to ustrój gigantycznego marnotrawstwa. Przyjemnie jest wydawać - najpierw swoje (to znaczy: na ogół zrabowane „burżujom” i „arystokratom”...) , potem pożyczone od zagranicznych kapitalistów i innych Żydów - wydawać, wydawać... dopóki nie skończy się forsa.
Wydawało się, że ta mentalność już zeszła do podziemia - a tu w gazecie „Metro” czytam tekst: „Polska SMS-em stoi” - biadolący, że Brytyjczycy gadają przez „komórki” dwa razy, a Amerykanie cztery razy dłużej niż Polacy.
Czym prędzej zabroniłem czytać „Metro” Żonie i Córkom - i tak już sporo gadają... Nie, ja się z tego nie śmieję - gadulstwo kobiet to rzecz pozytywna. Kobieta musi uczyć swoje dzieci mówić - jeszcze nawet przed urodzeniem, bo ono już słyszy - i im więcej mówi, tym lepiej rozwija się potem dziecko. Jest przy tym dość obojętne, czy mówi mądrze, czy głupio - chodzi o to, by dziecko przyzwyczajało się do dźwięków naszego języka, zapamiętywało słowa. Logicznie i tak jeszcze nie myśli.
Niech więc gadają. Ale nie na mój rachunek przez telefon!
Ostatni akapit tekstu brzmi jednak: „Kolejne zaskoczenie to skąpstwo pracodawców - 78% Polaków płaci ze swojej kieszeni za wszystkie połączenia telefoniczne. M.in. dlatego mało telefonujemy służbowo i tym samym mało korzystamy z komórek”.
Nie wiem, czy „Metro” nie powinno zaznaczyć: „tekst sponsorowany przez ERĘ, PLUS i ORANGE”.
Ja składam tu niskie ukłony przed polskimi pracodawcami. Oni są „rozsądni”, a nie „skąpi”; gdyby to oni płacili za rozmowy, to by Polacy (i Polki!!) sobie pogadali! Przegoniliby i Amerykanów, i Włoszki!
Ale dzięki temu, że większość pracodawców ma węża w kieszeni, to Polska ma jeszcze tempo rozwoju 4,5% - a Niemcy czy Francja, gdzie „prawa socjalne pracowników” kwitną i zapewne mają oni „prawo” do gadania na koszt pracodawców - rozwijają się w tempie 1%.
autor: Janusz Korwin-Mikke
Skomentuj ten artykuł! (2)