Złe myśli
Czasem ludziom przychodzą do głowy myśli zupełnie - ale to zupełnie - niewłaściwe. Niedawno brałem udział w kilku uroczystościach związanych z 60-leciem wyzwolenia obozów Auschwitz - Birkenau - i właśnie mi przyszły.
Siedziałem sobie jako gość p. Janusza Marszałka, Prezydenta Oświęcimia, na Zjeździe Miast Polskich - konkretnie: „miast specjalnych” - cokolwiek miałoby to znaczyć. Na początek przemawiali zaproszeni goście: prezes Związku Miast Izraela oraz Nadburmistrz Hanoweru. Obydwaj ci Panowie wygłaszali frazesy o walce o pokój itd. Co już słyszałem 50 lat temu. Ale przede wszystkim szło im o walkę z nacjonalizmem, ksenofobią, rasizmem i antysemityzmem. Co też już słyszałem 50 lat. Brzmiało to nawet ładnie: „Dalej młodzi Słowianie, Dalej Grecy, Hiszpanie/ Młody Chińczyk do marszu powstaje// Wnet dołączą tu inni/ Czarni bracia z Wirginii/ Bohaterscy pospie-e-szą Malaje// Wstań razem z nami/ Dotrzymaj kroku...” itd.
Rasizm, nacjonalizm i ksenofobia miały być zwalczone „za wszelką cenę”. Pomyślałem sobie, że ostatecznie jesteśmy w Oświęcimiu - w którym jest trochę niewykorzystanego terenu i urządzeń: krematoria, komory gazowe itd. Ile jest w Polsce nacjonalistów, ksenofobów itd.? Myślę, że góra 3,5 miliona.
To akurat tylu było przed wojną Żydów... I wybitny socjalista, tow. Adolf Hitler, dał sobie z tym problemem radę w 5 lat.
Myślę, że i eurosocjaliści też dadzą sobie radę. Tych nacjonalistów (z biało-czerwonym trójkątem), rasistów (z czarnym), ksenofobów z fioletowym itd.. wystarczy poumieszczać w KL Auschwitz. I zastosować Edlösung. Armia w ramach pozbywania się broni chemicznych na pewno tanio dostarczy odpowiednich gazów - na pewno znacznie wydajniejszych i działających bardziej humanitarnie niż ten prymitywny Cyklon-B.
A, byłbym zapomniał: homofobów oznaczyć trójkątami w kolorze różowym!
Potem przyjdzie pora na rozwiązanie problemu palaczy i innych narkomanów. Tow. Hitlerowi udało się zmasowaną akcją zmniejszyć już przed wojną liczbę sprzedanych papierosów o
1/3 - a zapowiedział, że po wojnie zlikwiduje problem nikotyny i opium całkowicie. Myślę, że eurosocjalistom nie zbraknie determinacji, by pójść śladami tow. Adolfa? Jak Edlösung, to Edlösung...
O innych problemach tow. Hitlera - choć był wybitnym wegetarianinem - nie wspominam; myślę jednak, że Jego intencje były jasne i zdrowe.
Więc nie wiem, czy ONI tego nie zrobią naprawdę. Bo zapowiedzi brzmią groźnie...
autor: Janusz Korwin-Mikke
Skomentuj ten artykuł! (6)