Zmieniony kodeks
Szanowni Czytelnicy! Rząd przyjął projekt zmian w kodeksie karnym, przygotowany przez zespół ekspertów z Ministerstwa Sprawiedliwości, kierowany przez Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Jak powiedział Pan Premier Jarosław Kaczyński, skala zmian w dotychczasowym kodeksie jest tak duża, że można mówić właściwie o zmianie całego kodeksu. Dotyczą m.in. rozszerzenia prawa do tzw. obrony koniecznej. W momencie przekroczenia obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia w miejsce dotychczasowego obligatoryjnego odstąpienia przez sąd od wymierzenia kary wprowadzona zostanie instytucja „niepodlegania karze” - do procesu w ogóle nie będzie dochodzić. Nie będzie karane np. zabicie kogoś, kto się włamie do naszego domu. Zmiana ta stanowi odwołanie się do znanej szczególnie w USA zasady „Mój dom jest moją twierdzą”. Niektórzy z Państwa na pewno pamiętają wyroki skazujące dla osób, które broniły swoich domów przed atakiem bezlitosnych przestępców. W konsekwencji w oczach sądu sami się nimi stali, co skutkowało, że zostali skazani na karę pozbawienia wolności.
Olbrzymi problem to alkohol, a raczej kierowcy, którzy po jego spożyciu siadają za kierownicą. Rocznie przez ich skrajną nieodpowiedzialność i brak wyobraźni ginie wiele niewinnych osób i sami sprawcy. Dlatego zmiany w nowym kodeksie karnym przewidują również obligatoryjnego orzekania przez sąd przepadku prowadzonego przez sprawcę pojazdu w razie przestępstwa prowadzenia go po pijanemu. W ostatnich latach obserwujemy znaczny wzrost przestępczości wśród nieletnich. Przez wiele lat pracowałam jako zawodowy kurator sądowy, w swojej pracy na co dzień spotykałam się z tym smutnym zjawiskiem. Nastolatki coraz szybciej dojrzewają, popełniają coraz więcej bulwersujących i ciężkich przestępstw. Dlatego w nowym kodeksie karnym dużo uwagi poświęcono właśnie tej kwestii. Dotychczas 15-latki odpowiadały tylko za niektóre zbrodnie, w nowym kodeksie - za wszystkie zbrodnie i ciężkie występki. Ponadto ci, którzy już raz byli skazani, będą już zawsze odpowiadać jak dorośli.
W nowym kodeksie karnym bardzo zaostrzone zostały kary dla szczególnie brutalnych i niebezpiecznych przestępców, zorganizowanych m.in. w grupach przestępczych, a odpowiedzialnych za popełnienie najcięższych zbrodni. Projekt przewiduje, że zabójstwo w celu utrudnienia postępowania - świadka, policjanta, prokuratora, sędziego - będzie karane karą 25 lat albo dożywociem. Przestępstwem staje się przygotowanie do zbrodni zabójstwa (dotychczas niekarane), a także przyjęcie zlecenia zabójstwa. Gwałt ze szczególnym okrucieństwem lub popełniony wobec dziecka poniżej 15 lat będzie zagrożony karą od 5 do 25 lat. Tak samo karany będzie rozbój z bronią w ręku lub zabór pojazdu z bronią w ręku.
W projekcie zaostrzona została także odpowiedzialność karna recydywistów. Wobec wielokrotnych recydywistów dolna granica kary będzie podlegać podwojeniu. Ponadto wobec takich osób nie będzie możliwe stosowanie warunkowego zawieszenia wykonania kary. Zarazem w przypadku drobnych przestępstw o przedterminowe zwolnienie będą mogli ubiegać się skazani na kary do 2 lat już po odbyciu jednej czwartej, a nie jak dziś - połowy wymierzonej kary. Nie dotyczy to osób, które popełniły przestępstwa z użyciem przemocy albo były uprzednio karane. Podwyższone zostaną także grzywny - z obecnych 720 tys. zł do 7,2 mln.
Surowo karane będzie także bardzo bulwersujące opinię publiczną propagowanie pedofilii, m.in. w Internecie, oraz już samo podjęcie przygotowań do pedofilii (np. przez podszywanie się pod dziecko w Internecie).
Bardzo istotną kwestią będzie także utworzenie Funduszu Pomocy Ofiarom Przestępstw, na który będą przekazywane m.in. nawiązki i świadczenia pieniężne - obecnie rozdzielane między instytucje, fundacje oraz stowarzyszenia.
Jak powiedział Pan Minister Ziobro w wywiadzie dla „Dziennika”, jest to kodeks racjonalny. Surowo każe za poważne przestępstwa, łagodniej za drobne. Z naszych wyliczeń wynika, że jedną trzecią przestępstw popełniają recydywiści i jeśli oni znajdą się za kratkami, to skutki nowych regulacji zapewne odczujemy. Tak stało się np. w USA, gdy zaostrzono politykę karną.
autor: Beata Kempa
Skomentuj ten artykuł! (4)