O pieskim życiu
Jak zwykle bywa w końcówce roku, rady gmin zajmują się ustalaniem nowych lub nie stawek podatkowych. Jednym z takich podatków jest opłata za posiadanie psa. Wysokość tej opłaty jest różna. Różna jest także prowizja dla tzw. inkasa. Mówiąc, czy raczej pisząc, po chłopsku, człowiek, który chodzi po domostwach i zbiera pieniążki za szczekające czworonogi, ma z tego tytułu gratyfikację. Wysokość owego bonusa też jest różna. Spotkałem się z 10-procentową prowizją,(...)
autor: Janusz Grela
Skomentuj ten artykuł! (0) czytaj
Trzęsienie
Zatrzęsła się ostatnio ziemia w Polsce. Trzęsie się właściwie cały czas, ale w ostatnich miesiącach i tygodniach drgania są bardziej jakby odczuwalne. Prawdziwe trzęsienie ziemi od Bałtyku po Tatry, od Suwalszczyzny po Podhale, z epicentrum w Warszawie na Wiejskiej. Tam wstrząs główny, a pomniejsze, czyli wtórne, drgania są już na terenie całego kraju. Trzęsie się w Gdańsku, Poznaniu, Krakowie, a nawet w Częstochowie na Jasnej Górze. Fale sejsmiczne ogarniają już(...)
autor: Roman Ćwiękała
Skomentuj ten artykuł! (1) czytaj
Koszty brytyjskiej demokracji
Staram się na bieżąco śledzić prasę europejską, jednak nieraz z braku czasu wycinam ciekawe artykuły - bo mniej ważą niż cała gazeta - i czytam podczas podróży. Właśnie odgrzebałem wycięty artykuł z Timesa sprzed kilkunastu dni. Zachowałem go ze względu na ciekawą statystykę. Philip Webster porównuje mianowicie koszty wyborów w Wielkiej Brytanii przed siedmioma laty i obecnie. I tak np. wybory do Izby Gmin w 1997 roku kosztowały 11,6 mln GBP, ostatnio już 15,8 mln.(...)
autor: Ryszard Czarnecki
Skomentuj ten artykuł! (0) czytaj
O zajadłości
W święty czas Adwentu, kiedy - jak wiadomo - zaczynają się dziać różne cuda, niestety także na Ziemi, puśćmy wodze naszej fantazji. Mówiąc inaczej: zwróćmy się w stronę abstrakcji. Wyobraźmy sobie, że na Widawę zjeżdża jakaś komisja, ktoś dzwoni do naszej furtki, pies Egon członków komisji straszliwie obszczekuje, bo wietrzy w nich jakichś podejrzanych facetów, ja psa krótkim „do budy!” odciągam od obcych przybyszy i pytam uprzejmie: „Co państwa sprowadza?(...)
autor: Julian Bartosz
Skomentuj ten artykuł! (0) czytaj
Owczy pęd
Na tle pędzących w jedną stronę stojący w miejscu wydaje się biec w przeciwną. Takiego owczego pędu ludzi popierających p. Wiktora Juszczenkę nie widziałem od lat. Ponieważ jestem zdecydowanym zwolennikiem tezy, że jeśli Większość czegoś chce, to jest to prawie na pewno głupie - proszę przypomnieć sobie, z jakim entuzjazmem Większość Polaków popierała zjednoczenie Niemiec, największy błąd polskiej polityki - patrzę na p. Juszczenkę z coraz większą(...)
autor: Janusz Korwin-Mikke
Skomentuj ten artykuł! (2) czytaj
Bułgarski paradoks
Ostatnio w krótkim czasie nadrabiam „zaległości” w wizytach na bułgarskiej, gościnnej ziemi. Mam nadzieję, że może przyczyniam się w ten sposób do... jej promocji. I jak często coś ciekawego wokół mnie się dzieje.
Bułgarski - nie tyle ślad czy łącznik - ale paradoks. Kolacja w dobrej restauracji Car Iwan II przy ul. Neofity Rulskiego. Talerze z dwugłowymi orłami. Dystyngowani kelnerzy. Na koniec 3,5-godzinnej (!) kolacji wręczają nam wizytówki, a na nich(...)
autor: Ryszard Czarnecki
Skomentuj ten artykuł! (1) czytaj
Kartka z Holandii
Ruchliwy jestem - to prawda. Niektórzy z niedowierzaniem kręcą głowami. Taka już moja natura, że wciąż w drodze. Piszę do moich stałych czytelników z Hagi. Co też Czarnecki tam robi? Ano reprezentuję Unię Europejską (obok. m.in. Kułakowskiego) na Zgromadzeniu Parlamentarnym Unia Europejska - Afryka - Karaiby - Pacyfik.
Ta instytucja międzynarodowa skupia 102 kraje. Gospodarzem jest strona europejska, a dokładnie Holandia. Rzecz się dzieje w oficjalnej stolicy - Hadze. Wracam(...)
autor: Ryszard Czarnecki
Skomentuj ten artykuł! (0) czytaj
Równe pomawianie
Zgodnie z zasadą sformułowaną genialnie i przewidująco przez tow. Stalina: „Walka klasowa zaostrza się”. Dwa tygodnie temu publicysta Najwyższego CZAS!-u, najlepszy zresztą polski felietonista, Stanisław Michalkiewicz napisał w wychodzącym we Francji Głosie Katolickim, że tu do Paryża w charakterze „autorytetu moralnego” przyjeżdża prof. Jerzy Kłoczowski - a po Polsce latają słuchy, że był to współpracownik SB.
Nikt by na to pisemko nie zwrócił uwagi - gdyby(...)
autor: Janusz Korwin-Mikke
Skomentuj ten artykuł! (1) czytaj
O Świętym Mikołaju
Kiedyś, przed laty, święty Mikołaj był, a jakoby go nie było. Każde dziecko głęboko wierzyło, że są na świecie tacy kochani staruszkowie, którzy raz w roku bezinteresownie dają dzieciom prezenty. Jednak zobaczyć ich było bardzo trudno. Na nic zdawały się długie minuty spędzone przy oknie, z nosem przyklejonym do zimnej szyby. Sanie jakoś nie podjeżdżały. Dopiero następnego dnia, znajdując pod poduszką prezent, byliśmy przekonani, że był. Współcześnie 6 grudnia(...)
autor: Janusz Grela
Skomentuj ten artykuł! (0) czytaj
Nadzieja
„Wiarę mu dała, miłość mu dała i przy nadziei sama się została”. Nie o taką nadzieję chodzi. Chodzi o nadzieję, która jest matką głupich - jak mówi polskie przysłowie. Że to Polacy wymyślili, to się wcale temu nie dziwię. Przecież my w Polsce cały czas czegoś oczekujemy, na coś czekamy, ufamy, że coś się spełni, że coś złego się zakończy. Ciągle mamy nadzieję wielką i małą też coraz częściej. Wierzymy, nadzieję żywimy i tracimy też. Najbardziej(...)
autor: Roman Ćwiękała
Skomentuj ten artykuł! (0) czytaj