Podsłuchane w Oleśnicy:
- Pani Nowakowa, a co pani tak na czarno?
- Ano męża pochowałam.
- O rany boskie! A co się stało? Jeszcze wczoraj widziałam go na działace!
- No właśnie. Po południu poszliśmy na zakupy. Trzeba mu było buty kupić.
Przymierza jedną parę, drugą, dziesiątą... Nie wie, czy dobre. Mówię mu:
„Wybierz starannie, przejdź się, czy nie cisną”. Wreszcie wybrał. Wróciliśmy do domu, mierzy jeszcze raz i mówi, że ciasne! I co, nie zabiłaby pani?!
Podsłuchane w Sycowie:
Dyrektor pewnej firmy odbiera telefon.
- Halo, dyrektor L.?
- Tak.
- Jesteś pan kawał sukinkota!
- Kto to mówi?!
- Wszyscy tak mówią!
Podsłuchane w Twardogórze:
Miejscowy biznesmen wrócił z wyprawy na Syberię. Przyjaciele wypytują go o wrażenia. Jeden pyta:
- A jak wygląda turystyczna ubikacja na Syberii?
- Składa się z dwóch kijów - odpowiada biznesmen. - Jeden jest dłuższy, a drugi krótszy. Dłuższym odgania się niedźwiedzie, a krótszym wilki...
Podsłuchane w Bierutowie:
- Ale wczoraj laskę poderwałem na dyskotece! Opalona, prosto z solarium. Jak Murzynka. Cała czarna! Zaprosiłem ją do pubu, w końcu wylądowaliśmy u mnie, rozebrałem ją, zgasiłem światło...
- I co? I co?!
- I nie znalazłem jej...
Podsłuchane w Międzyborzu:
- Mamo, kup mi rower - marudzi mały Tomeczek.
- Nie, Tomeczku, rower jest za drogi. Byłeś poza tym niegrzeczny i na niego nie zasłużyłeś.
- To chociaż pobaw się ze mną!
- No dobrze - zgadza się mama. - Pobawić się mogę. A w co chcesz?
- W mamę i tatę. Idź do sypialni i czekaj tam na mnie.
Zaintrygowana mama poszła do sypialni i położyła się na łóżku. Po chwili wchodzi Tomeczek z założonymi do tyłu rękami. Patrzy na mamę i mówi:
- Co tak leżysz, stara? Wstawaj, idziemy małemu rower kupić.
Podsłuchane w Dobroszycach:
Pan J. wychodzi z domu, dźwigając pod pachą ogromną, potwornie ciężką paczkę.
Za nim wybiega żona i woła:
- Kochanie, ale nie zapomnisz wysłać tej paczki?
Podsłuchane w Dziadowej Kłodzie:
Maciuś mówi do taty:
- Wiesz co? Babcia mówi, że Kolumb odkrył Amerykę 400 lat temu!
- To prawda, co w tym dziwnego?
- Nic. Ale babcia ma dobrą pamięć, prawda?