Podsłuchane w Oleśnicy:
Straszna tragedia... Pan H. wraca od lekarza i mówi, że zostały mu tylko 24 godziny życia. Co robić? Może ostatni seks? Kocha się z żoną namiętnie. Po kilku godzinkach pan H. ponownie przytula się do żony i mówi:
- Może jeszcze raz kochanie. Pozostało mi tylko 16 godzin...
Pani H. coś odburknęła i nic z tego. Ponownie za kilka godzin ta sama sytuacja, ale żona nie daje za wygraną, tłumaczy mu, że dopiero co się kochali. Po następnych kilku godzinach on znów usiłuje przytulić się i prosi:
- No, może tym razem kochanie. Pozostały mi tylko 4 godziny...
Pani H., zirytowana jego marudzeniem, odwraca się i mówi:
- Słuchaj... Ja muszę rano wstać do pracy, a ty nie!
Podsłuchane w Sycowie:
Dwóch zblazowanych miejscowych muzyków siedzi przy flaszce. Trochę już wypili i dyskutują o życiu i sztuce. Jeden mówi w uniesieniu:
- Wiesz, Leszek, czasami mam już dosyć tego wszystkiego! Tak dosyć, że chciałbym nasikać do pianina!
Drugi kiwa ze zrozumieniem głową:
- Też to czuję, Pawełku... Ale czy świat cię zrozumie?...
Podsłuchane w Twardogórze:
Miejscowe ZSP. Matura z przedmiotów ekonomicznych. Do sali wchodzi dwóch maturzystów. Po jakimś czasie jeden wychodzi, cały w skowronkach.
- No i jak? - pytają koledzy.
- Uwalili mnie!
- To co się, kurde balans, tak cieszysz?
- Bo Andrzeja od razu aresztowali!
Podsłuchane w Bierutowie:
Dwaj panowie gawędzą przy piwku.
- Rysiu - zagaduje pan O. - a właściwie to dlaczego kobiety po pięćdziesiątce nie mają dzieci?
- Bo wiesz, Staszku, mogłyby zapomnieć, gdzie je zostawiły...
Podsłuchane w Międzyborzu:
- Wiesz, Krysiu - mówi pani L. do przyjaciółki - w Oleśnicy moja matka miała idiotyczną przygodę...
- Coś podobnego! A ja myślałam, że ty się urodziłaś w Sycowie...
Podsłuchane w Dobroszycach:
Miejscowy lekarz pierwszego kontaktu przed wyjazdem na długi weekend mówi do pacjentów:
- Do widzenia, panie Kowalski. Do widzenia, panie Nowak...
I po chwili zawahania:
- A pana, panie Wiśniewski, żegnam...
Podsłuchane w Dziadowej Kłodzie:
- Wiesz, Elu - zwierza się pani O. sąsiadce - u mnie dzieje się w szafie coś niesamowitego! Wieszam coś w niej, a po jakimś czasie okazuje się, że jest to o dwa numery mniejsze!