Podsłuchane w Oleśnicy:
Do pubu 13 wchodzi 50-letnia pani z papugą na ramieniu i mówi:
- Kto zgadnie, co to za zwierzę - i wskazuje na papugę - będzie mógł spędzić ze mną upojną noc. Cisza... Nagle z końca sali odzywa się zachrypnięty głos:
- Aligator!
Na to pani:
- Skłonna jestem uznać tę odpowiedź...
Podsłuchane w Sycowie:
Rano w Urzędzie Miasta i Gminy:
- Wiesiu, skąd masz takie limo pod okiem?!
- A bo jak się wczoraj wieczorem modliliśmy przy stole i właśnie mówiliśmy „zbaw nas ode złego”, to niechcący spojrzałem na teściową...
Podsłuchane w Twardogórze:
Dwaj emeryci gawędzą na ławeczce w parku.
- Dostałem dziś emeryturę - mówi pan F. - i chyba zaszaleję!
- Jak?!
- Włączę światło na pół godziny!
Podsłuchane w Bierutowie:
Pan I. przychodzi nieoczekiwanie do domu i zastaje żonę z kochankiem w sytuacji jednoznacznej.
Wzburzony krzyczy:
- Ty z tym panem w łóżku... Jestem zaskoczony!
- Mylisz się kochanie - tłumaczy spokojnie pani I. - Ty jesteś tylko zdziwiony. To my jesteśmy zaskoczeni!
Podsłuchane w Międzyborzu:
Dwóch kumpli gawędzi przy piwku. W pewnej chwili pan J. pyta:
- Ej, coś ty taki markotny? Stało się coś?
- Eee, wiesz, z żoną się pokłóciłem. Chciałem jej powiedzieć „Ale masz ładną torbę”, ale się przejęzyczyłem i powiedziałem „Ale masz ładną mordę”.
- To jeszcze nic! Ja siedzę ze swoją przy kolacji, chciałem powiedzieć „Podaj mi sól”, a powiedziałem: „Stara, przez ciebie zmarnowałem 20 lat mojego życia!”...
Podsłuchane w Dobroszycach:
- Tato! Tato! - wołają dzieci pana O. - Możemy sprzedać trochę twoich butelek i kupić chleb?
- Jasne, że tak... - rozrzewnił się ojciec. - Ech... Co wy byście jadły, gdyby nie ja...
Podsłuchane w Dziadowej Kłodzie:
Druga w nocy. W miejscowym barze barman potrząsa pana G. za ramię.
- Panie Włodku, zamykamy!
- Dobra, tylko nie trzaskajcie drzwiami!