Podsłuchane w Oleśnicy:
- Powiedzcie no mi, szeregowy, gdzie powinien znajdować się żołnierz w czasie walki?
- Tam, gdzie jest najwięcej pocisków! - odpowiada szeregowy.
- No, właśnie! A wy gdzie byliście?
- Ukryłem się w składzie amunicji...
Podsłuchane w Sycowie:
Do sklepu wchodzi blondynka i zwraca się do ekspedientki:
- Poproszę episkopat.
- Chyba epidiaskop?
- Proszę pani, to ja podejmuję diecezje!
- Chyba decyzje?
- Niech pani się nie wymądrza! W szkole byłam prymasem!...
Podsłuchane w Bierutowie:
Kloszard na ulicy Przyjaciół Żołnierza podchodzi do mężczyzny:
- Panie, daj parę złotych. Jestem głodny.
- A idź pan. Pójdziesz i przechlejesz.
- Gdzie tam... W życiu nie piłem - jak mamę kocham.
- To na kobiety przepuścisz...
- Panie, żona mi umarła. Jakie kobiety mi w głowie... No rzuć pan te parę złotych.
- Hm, moja żona robi kolację. Chodź do mnie i wspólnie zjemy.
- Nie idę. Błagam - parę złotych...
- No idziesz w końcu ze mną czy nie?! Muszę żonie pokazać, co się dzieje z człowiekiem, który nie pije i nie zdradza.
Podsłuchane w Dobroszycach:
- Co wieziecie? - pyta policjant rolnika.
Rolnik schodzi z wozu, podchodzi do policjanta i mówi szeptem:
- Siano.
- Dlaczego mówicie szeptem?
- Żeby koń nie usłyszał...