Podsłuchane w Oleśnicy:
W Ster Barze pan I. opowiada kolegom:
- Zawsze mam w kieszeni karteczkę z adresem. I jak się nawalę, odwożą mnie na miejsce.
- A co tam masz napisane?
- Polska, Kraków, Stare Miasto, Floriańska 6.
- Ale ty przecież mieszkasz w Oleśnicy?
- Ale już kilka razy Kraków zwiedziłem...
Podsłuchane w Sycowie:
Pan L. rozwiązuje krzyżówkę. Zatrzymuje się przy haśle „Największy ptak”. Hasło ma trzy litery. Myśli, myśli, drapie się za uchem, po czym z dumą pisze: „Mój”...
Podsłuchane w Twardogórze:
Kloszard zaczepia pana G.
- Pan da dwa złocisze na kawę.
- Ciekawe, gdzie pan kupi kawę za dwa złote?...
- A kto by tam w detalu kupował!
Podsłuchane w Bierutowie:
- Jak to, Rysiu, mogę myśleć o dziesięciu rzeczach naraz - chwali się pan O. koledze.
- Akurat! A jak się wódki napijesz?
- To o dziewięciu. Wódka wypita, to nie ma co o niej myśleć.
Podsłuchane w Międzyborzu:
U dentysty w miejscowym ośrodku zdrowia:
- Panie doktorze, panie doktorze!
- Słucham?
- To nie ten ząb!
- Ups, tak mi się wyrwało...
Podsłuchane w Dobroszycach:
Najstarszy syn państwa J. pojechał na wakacje do Rzymu. Stamtąd mailuje do koleżanki:
„Cyknąłem se fotę z Apollem. Jakby co, to ten w szortach to ja...”
Podsłuchane w Dziadowej Kłodzie:
Pan L. do żony rankiem:
- Ale dzisiaj źle spałem.
- A bo ty cokolwiek robisz dobrze...