Panorama śmiechu
Podsłuchane w Oleśnicy:
- Gdzie byłeś? - pyta dziewczyna swojego chłopaka.
- Zobacz - odpowiada dyplomatycznie chłopak - oto tomik poezji Tuwima. Proszę, weź i otwórz na stronie 36.
- Ale przecież strona 36, 37, 38 i 39 są wyrwane.
- Zgadza się. Więc jak myślisz, gdzie byłem?
Podsłuchane w Sycowie:
Pani D. budzi się rano, patrzy w lustro i szturcha w bok męża:
- Wiesz, Zdzisiu, jaka ja już jestem stara! Twarz mam całą pomarszczoną, oczy sine i podkrążone, fałdy na brzuchu, grube nogi i tłuste ramiona... Kochanie! Proszę cię, powiedz mi coś miłego, żebym się lepiej poczuła...
- Eee... No... Za to wzrok masz jak najbardziej w porządku!
Podsłuchane w Twardogórze:
Piłkarz Lotnika wraca do domu. Żona pyta się:
- Ile, Jacek, strzeliłeś bramek?
- Dwie.
- A ile wygraliście?
- Remis był. 1:1...
Podsłuchane w Bierutowie:
Dwaj panowie gawędzą przy piwku.
- Wiesiu - zagaduje pan O. - dlaczego mężczyzn podniecają kobiety ubrane w skórę, lśniącą gumę i lateks?
- Bo wyglądają i pachną wtedy, Rysiu, jak nowiutkie samochodziki.
Podsłuchane w Międzyborzu:
Zdenerwowana pani U. woła do męża:
- Władek, jak przechodziłam w przedpokoju, to zegar spadł tuż za mną!
- Zawsze się, kurteczka, spóźniał...
Podsłuchane w Dobroszycach:
Miejscowa szkoła podstawowa.
- Tomaszku, czemu się znowu spóźniłeś!? - mówi zdenerwowanym tonem nauczycielka.
- Kąpałem się - odpowiada dość spokojnym głosem Tomaszek. - Ale przysięgam, że już nie będę!
Podsłuchane w Dziadowej Kłodzie:
- Marian - zagaduje męża pani H. - ty zawsze nosisz moje zdjęcie w portfelu do pracy. Dlaczego?
- Wiesz, kiedy zdarza się jakiś problem, nieważne jak trudny do rozwiązania, spoglądam na twoje zdjęcie i problem znika.
- Jaki jesteś miły... Naprawdę to zasługa mojego zdjęcia?
- No! Patrzę na nie i myślę: Jaki problem może być większy niż ten?...